Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Świety Wojciech. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Świety Wojciech. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 czerwca 2017

"Kiedy kobieta ufa Bogu, dzieją się cuda" Sheila Walsh

Tytuł: Kiedy kobieta ufa Bogu, dzieją się cuda
Autor: Sheila Walsh
Wydawnictwo: Wydawnictwo św. Wojciecha
Ilość stron: 358
Ocena: 2/6




Prawdziwy dom jest oczywiście tam gdzie nasze serce.








Kiedy kobieta ufa Bogu, dzieją się cuda to książka , którą dostałam bardzo dawno od koleżanki - bodajże na swoje 18 czy 19 urodziny. A że ostatnio, będąc na nowej drodze, próbuję na nowo odkryć na nowo swoją kobiecość, więc właśnie teraz postanowiłam po nią sięgnąć. 

Czy zdarza ci się wątpić w zdolność Boga do tego, by pochwycił cię, kiedy upadasz?
Czy wstyd, strach i załamanie powstrzymują cię przed pełnym zaufaniem Bogu?
Czy w duchu sądzisz, że twoje marzenia są nieziszczalne?
Nie jesteś sama! 

To jest książka o zaufaniu. O tym, jak o nie walczymy i jak się go uczymy, jak ono nas przemienia. Poznając historię zmagań i triumfów Autorki, spotkasz się także, droga Czytelniczko, z dziesięcioma postaciami biblijnymi, które uległy przemianie – z Tabitą, królem Dawidem, św. Pawłem i innymi – i które uczą nas, że pomimo przytłaczających okoliczności, jedno pełne zaufania spotkanie z Chrystusem uruchamia łańcuch pięknych wydarzeń. Może ono ożywić nasze marzenia, wytyczyć życiowy cel i rozpalić nadzieję.
                                                                                     opis wydawcy

Kiedy kobieta ufa Bogu, dzieją się cuda to książka, którą skończyłam z bardzo mieszanymi uczuciami. Liczyłam na pozycję, która podniesie mnie na duchu, która sprawi, że za zaufanie spojrzę inaczej... Szkoda, że się zawiodłam... Zaczęłam czytać, wszystko super – świetne i mega lekkie pióro, wszystko wydawało się w porządku, czytało się naprawdę przyjemnie i szybko... Jednak przyszedł moment, w którym uświadomiłam sobie, ze tak w zasadzie jest to książka o niczym, kompletnie o niczym...Według opisu wydawcy – książka dla kobiet, która pomoże zaufać... No i razem z tytułem sugerują, że pozycja pokaże jak zaufanie Bogu może zdziałać cuda... No może i była namiastka tego, ale jednak ostatecznie bardzo się zawiodłam, bo zamiast konkretnych porad, wskazówek dostałam istną dozę wodolejstwa...  Brak dokładnej analizy kobiecych postaci z historii Kościoła... Takie pisanie o wszystkim i o niczym, a szkoda, bo książka obiecywała wiele...
Jezus nie przyszedł po to, by uwolnić cię od bólu istnienia, ale po to, by go przeżyć wraz z tobą, będąc w tobie obecnym.
Podsumowując Kiedy kobieta ufa Bogu, dzieją się cuda to pozycja która mnie zawiodła... Liczyłam na książkę, która podniosłaby mnie na duchu, która dałaby jakieś wskazówki... A zamiast tego dostałam sporo wodolejstwa, ponad trzysta stron o niczym, a szkoda, bo autorka z tym stylem i piórem mogłaby zdobyć naprawdę wiele... 

środa, 5 marca 2014

"Za Twe hojne dary. Rozważania na niedziele i święta" ks. Jan Twardowski

Tytuł: Za Twe hojne dary. Rozważania na niedziele i święta
Autor: ks. Jan Twardowski
Wydawnictwo: Święty Wojciech
Ilość stron: 416
Ocena: 6/6



Przebaczyć to nie znaczy uniewinnić. Przebaczyć to nie zamykać się w gniewie i złości, nie chcieć się mścić.





Ileż to razy po niedzielnej czy świątecznej Ewangelii chcemy do niej wrócić, przemyśleć ją jeszcze raz na nowo, sięgnąć po jakiś mądry komentarz do niej, zwłaszcza kiedy, kapłan w parafii miał tak nudne kazanie, że oczy same na nim się zamknęły! Z odsieczą przychodzi książeczka pt. Za Twe hojne dary. Rozważania na niedziele i święta, która jest w tej sytuacji rozwiązaniem idealnym.

Jej autorem jest ks. Jan Twardowski, którego poezje pokochałam będąc jeszcze w młodszych klasach podstawówki. Za Twe hojne dary. Rozważania na niedziele i święta to zbiór niepublikowanych dotąd refleksji kapłana – poety na każdą niedziele i święto roku i to w trzech wersjach. Dlaczego tak? Bo mamy 3 zestawy czytań, powtarzających się cyklicznie – tzw. rok A, B lub C (aktualnie jest rok A). Tak więc do każdego kompletu czytań znajdziemy krótkie i niezwykle trafne komentarze, które nazbierały się w twórczości ks. Twardowskiego na przestrzeni lat.
Poznajemy, że Jezus był z nami zawsze. Chciał, żeby nas coś zabolało, wstrząsnęło nami, żebyśmy nie byli na pierwszym miejscu, żebyśmy się stali podobni do włóczęgów niezaproszonych na święta, nigdzie nie zameldowanych, żebyśmy się stali podobni do Niego – do wciąż łamanego chleba, pożeranego przez niewdzięczne usta.

ks. Jan Twardowski
Za Twe hojne dary. Rozważania na niedziele i święta to książka mniejsza niż zwyczajny, tradycyjny zeszyt, przez co jest niezwykle poręczna, ale nie to jest jej główną zaletą. Z racji tego, że owe komentarze są zebrane naprawdę z wielu, wielu lat (praktycznie od lat 70 ubiegłego wieku, aż do samej śmieci autora), widać jego twórczość w pełnej krasie. Jak zawsze lekkie pióro, które niezmiennie i wciąż mnie zachwyca. A komentarz jest napisany prosto z serca i niedługo, a jednocześnie w sposób konkretny, trafny i treściwy – czyli tak jak powinno wyglądać idealne kazanie. Z komentarzami do niedzielnych Ewangelii pióra księdza - poety miałam już kontakt przy okazji korzystania z Kalendarzy z księdzem Twardowskim wydawanych nakładem Diecezjalnego Wydawnictwa Sandomierz i to właśnie dzięki nim pokusiłam się na przeczytanie i zrecenzowanie tej książki, będącej trzecim tego typu tomikiem wydanych przez Wydawnictwo Wojciech. I tak jak w Kalendarzach tak jak i tu nie widzę żadnych wad, po prostu cud miód i orzeszki. Piękne wydanie, zawartość naprawdę warta lektury, więc naprawdę warto sięgnąć po te komentarze.

Maleńka miłość na co dzień, miłość z dnia powszedniego, może nauczyć wielkiej miłości od ogromnego dzwonu. Czasem może nas czekać i wielka miłość, i wielka próba, ale wielkie drzewo wyrasta z małej pestki.


Za Twe hojne dary. Rozważania na niedziele i święta to ks. Jan Twardowski w pełnej krasie – uśmiechnięty, pełen pokory, wiary i nadziei, przekonujący wciąż o miłości Boga. To naprawdę zadziwiające jak można tak prosto pisać o tak niepojętym, wielkim i wszechmocnym Bogu... I to właśnie za to podziwiam i kocham ks. Twardowskiego – za jego prostotę i wiarę. Polecam wszystkim fanom kapłana – poety, dla których ten tomik będzie świetna pozycją do kolekcji i doskonałą lekturą, a także tym, którzy twórczości autora nie znają lub szukają trafnych komentarzy do niedzielnych Ewangelii. Szczerze i z całego serca polecam ten tomik! Z pewnością będę do niego wracać!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję: