Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rizzoli & Isles. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rizzoli & Isles. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 sierpnia 2023

"Wysłuchaj mnie" Tess Gerritsen

Tytuł: Wysłuchaj mnie
Autor: Tess Gerritsen
Cykl: Rizzoli/Isles
Tom: trzynasty
Wydawnictwo: Albatros
Czyta: Marcin Popczyński
Długość: 7 godz. 55 min.
Ocena: 4/6


Traumy pozostawiają ślady. Są jak blizny na umyśle, które nigdy nie znikają.




Od lat uwielbiam twórczość Tess Gerritsen – konkretnie od momentu, kiedy będąc w liceum w jakimś centrum taniej książki upolowałam jedną z jej książek z cyklu Rizzoli/Isles pt. Grzesznik. Od tamtego czasu przepadłam i zakochałam się w twórczości autorki, a duet z tego cyklu jest zdecydowanie jednym z moich ulubionych w literaturze sensacyjnej/kryminalnej. Kiedy wyszedł trzynasty tom tej serii pt. Wysłuchaj mnie – nie mogłam się powstrzymać od zabrania się od razu za tę powieść. Wybór padł na audiobooka w interpretacji Marcina Popczyńskiego.

Tym razem w centrum wydarzeń znajdzie się lubiana przez czytelników matka Jane, Angela, która podejrzewa, że jej nowi sąsiedzi coś ukrywają. I wcale nie są tak nieskazitelni, jak się wydaje. Matka wie najlepiej, ale kto by jej słuchał… Detektyw bostońskiego wydziału zabójstw Jane Rizzoli i lekarka sądowa Maura Isles prowadzą śledztwo w sprawie pozornie bezsensownego brutalnego morderstwa. Sofia Suarez, lubiana przez wszystkich sąsiadów wdowa, z zawodu pielęgniarka, została pobita na śmierć we własnym domu. W miarę postępów w śledztwie staje się jasne, że zabita kobieta musiała coś ukrywać. Billingi wykazują, że w ostatnich dniach życia wielokrotnie dzwoniła na te same zastrzeżone numery, wykonała też wiele połączeń na niemożliwe do namierzenia telefony na kartę. Sprawa staje się jeszcze bardziej zagmatwana, gdy Jane odkrywa związek pomiędzy między Sofią a ofiarą wypadku drogowego sprzed kilku miesięcy ‒ potrącenia, którego sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia. W co właściwie była zamieszana Sofia? Jedno jest pewne: jej zabójca zrobi wszystko, by ten sekret nie został ujawniony. […] Pochłonięte sprawą Sofii Jane i Maura nie zauważają, że coś bardzo złowrogiego dzieje się na ich własnym podwórku. Czy starsza pani Rizzoli zdoła przekonać córkę i jej współpracowniczkę, by potraktowały poważnie jej obawy, zanim będzie za późno?                                                                                                                                                                                   opis wydawcy

Wysłuchaj mnie to książka, która pokazała mi jak bardzo stęskniłam się za duetem Rizzoli i Isles oraz wszystkimi bohaterami pobocznymi – nawet zaczęłam się zastanawiać nad powtórnym przeczytaniem całego cyklu. Po kilku słabszych książkach Gerritsen (jak chociażby Kształt nocy) tę pozycję odebrałam bardzo pozytywnie. Jak to zazwyczaj bywa u autorki (zwłaszcza w tym cyklu) – łączy ona w sposób dość umiejętny wątki kryminalne ze społeczno-obyczajowymi. Tak było również było i w tej książce, ale moim zdaniem jednak mogłoby być ciut większa przewaga wątku kryminalnego, trochę bardziej rozbudowany. Wśród książek autorki są pozycje, które przypadły mi zdecydowanie bardziej do gustu (np. Sobowtór czy wspomniany już Grzesznik), a wszystko za sprawą bardziej dopracowanego (moim zdaniem) pomysłu na fabułę – tutaj nie jest źle, ale mogło by być lepiej. W tej pozycji nie mogło również zabraknąć również mojej ulubionej bohaterki drugoplanowej – Angeli, która ma cudownie ironiczny sposób bycia z prześmiewczymi komentarzami, które dodały pozycji świeżości i jej teksty niejednokrotnie wywołały na mojej twarzy uśmiech. Książka jest napisana w sposób dość lekki, nieskomplikowany i bardzo przyjemny w odbiorze, co w połączeniu z głosem Marcina Popczyńskiego sprawiło, że książkę słuchało mi się wręcz błogo. 

Ale każdy ma prawo postępować po swojemu. Nawet jeśli jest to niewłaściwe.

Wysłuchaj mnie to lekka powieść kryminalno-społeczna, która dość szybko wciąga, a ponadto wywołuje uśmiech na twarzy czytelnika, dzięki błyskotliwym wymianom zdań pomiędzy silnymi, kobiecymi bohaterkami. Mogła być większa przewaga wątku kryminalnego nad społeczno-obyczajowym, ale nie zmienia to faktu, że Wysłuchaj mnie było pozycją, z którą spędziłam naprawdę miło czas. Moim zdaniem naprawdę warto sięgnąć po książki Gerritsen – zwłaszcza z tej serii, ale polecam nie popełniać mojego błędu i zacząć od pierwszego tomu pt. Chirurg. 

(...) ludzie za bardzo polegają na instynkcie. Na przeczuciach. W ten sposób wpadamy w kłopoty, bo ufamy najbardziej prymitywnym reakcjom naszego mózgu.

czwartek, 22 lutego 2018

"Sekret, którego nie zdradzę" Tess Gerritsen

Tytuł: Sekret, którego nie zdradzę
Autor: Tess Gerritsen
Cykl: Rizzoli/Isles
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 384
Ocena: 3,5/6



Idziemy przez życie, wypowiadając słowa, których się od nas oczekuje, bo nie wiemy, co innego mielibyśmy powiedzieć.





Po książki autorstwa Tess Gerritsen sięgam z nieskrywaną przyjemnością, więc kiedy się dowiedziałam o nowej premierze – nie omieszkałam się jej zakupić i pochłonąć praktycznie od razu. Tym razem kolejny część serii o Jane Rizzoli oraz Maurą Isles w rolach głównych. Nie dość, że lubię tę autorkę, to tym bardziej lubię ów duet stworzony przez nią, więc zapraszam na recenzję książki pt. Sekret, którego nie zdradzę.


Jane Rizzoli i Maura Isles w swoim życiu widziały niemal wszystko. Można by się spodziewać, że nic ich nie zaskoczy, a jednak tym razem miejsce zbrodni nie przypomina niczego, z czym kiedykolwiek miały do czynienia. Bez wątpienia leżąca na łóżku młoda kobieta jest martwa, choć na pierwszy rzut oka wygląda tak, jakby właśnie drzemała. Jest jednak drobny szczegół… Zabójca pokusił się o makabryczny żart, umieszczając gałki oczne ofiary na jej dłoni, co niepokojąco przypomina kadr rodem z produkowanych przez nią horrorów. Bardziej przerażające od samego widoku jest jednak to, że zapytana o przyczynę śmierci Maura nie potrafi znaleźć właściwej odpowiedzi. Czy to możliwe, by jakiś obsesyjny fan odgrywał sceny z filmów grozy? Kiedy kilka dni później zostają odnalezione zwłoki mężczyzny, Jane i Maura zyskują pewność, że poszukiwany szaleniec morduje według pewnego klucza. Jego odkrycie pozwala policji przewidzieć, kiedy dojdzie do kolejnego zabójstwa i jaka śmierć spotka ofiarę. Okazuje się, że morderca wybrał już nawet swój następny cel. Ta kobieta jest jedyną osobą, która może pomóc Jane i Maurze go złapać. Ukrywa jednak mroczną tajemnicę, której nawet w obliczu zagrożenia nie zamierza zdradzić…
                                                      opis wydawcy

Sekret, którego nie zdradzę to kolejny thriller, po który sięgnęłam z nieskrywaną przyjemnością. Kolejna książka Gerritsen, którą tak lubię oraz po raz kolejny duet Rizzoli/Isles, który lubię chyba jeszcze bardziej. Muszę przyznać, że pozycję pochłonęłam niemal błyskawicznie i bawiłam się naprawdę dobrze podczas tej lektury... Jest odpowiednia dawka intrygi – fakt, nie jest na najwyższym poziomie, aczkolwiek mam świadomość, że książki autorstwa Gerritsen są raczej czytadłami, więc nie oczekuję od nich super wygórowanego poziomu... Książka napisana w sposób bardzo lekki i przyjemny w odbiorze, co sprawia, że książę czyta się tylko szybciej i przyjemniej. Trzeba przyznać, że sporo w tej pozycji z życia prywatnego Maury, które jest dość smutne, zagmatwane i dość mocno tragiczne, jednak mi to zupełnie nie przeszkadza, ponieważ bardzo lubię tę bohaterkę – wzbudza ona u mnie wiele sympatii i współczucia zarazem... Choć nie lubię tego uczucia – współczucia.... Jest takie... negatywne...
Przekonanie o słuszności własnej tezy zgubiło wielu naukowców i bez wątpienia tylu samo gliniarzy. Odnajdywali tylko to, czego szukali, nie zwracali uwagi na nic innego.


Sekret, którego nie zdradzę to książka, którą czytało mi się dość szybko, aczkolwiek mam wrażenie, że lekko wieje tutaj nudą... Miłe w odbiorze czytadło jednej z ulubionych autorek, aczkolwiek nierzucające na kolana. Choć lubię twórczość Tess Gerritsen to jednak ze smutkiem muszę przyznać, że książka jest jednak miernym czytadłem, a szkoda... Spodziewałam się czegoś więcej, ambitniejszej intrygi, ambitniejszej lektury... Widocznie się starzeję... Czy polecam? Jako czytadlo - można sięgnąć, aczkolwiek szału nie ma... Naprawdę nie ma czym się zachwycać...

poniedziałek, 16 maja 2016

"Mumia" Tess Gerritsen

Tytuł: Mumia
Autor: Tess Gerritsen
Cykl: Rizzoli/Isles
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 400
Ocena: 3/6



Czasami nie dostrzegamy osoby, która mogłaby nas uczynić najbardziej szczęśliwymi, choć ta czeka cierpliwie.






Tess Gerritsen jest jedną z bardziej znanych amerykańskich pisarek, a także jedną z moich ulubionych autorek thrillerów medycznych. Z racji tego, że co roku wydaje nową książkę, co jakiś czas mogę dawkować sobie kolejne pozycje jej autorstwa. Szczególnie polubiłam te z duetem Rizzoli & Isles, więc w końcu przyszedł czas na przeczytanie Mumii.

Pani X, mumia przypadkowo znaleziona w bostońskim Crispin Museum, to medialna sensacja. Archeolodzy, z Josephine Pulcillo na czele, szacują jej wiek na 2000 lat. Jakie jest więc ich zdziwienie, kiedy podczas tomografii komputerowej odkrywają w zmumifikowanym ciele kulę… Całkiem współczesną. A mumią zaczynają się zajmować nie muzealnicy, ale lekarka sądowa Maura Isles i detektyw Jane Rizzoli. Szybko okazuje się, że w nieuporządkowanych magazynach muzeum ktoś przechowywał własne zbiory… Policja znajduje tam zwłoki kilku kobiet. Tymczasem Josephine Pulcillo znika. Rozpoczyna się pełen fałszywych tropów wyścig z czasem. Czy kobiecy duet śledczy zdoła rozwiązać zagadkę sięgającą daleko w przeszłość…?

Mumia to już siódmy tom książek z Jane Rizzoli oraz Maurą Isles w roli głównej... Jest to duet, który naprawdę bardzo lubię i na podstawie książek z ich udziałem został stworzony serial pt. Partnerki, jednak jest on dość luźno powiązany z książkami. Wracając do książki – jest dość przyjemną lekturą, z odpowiednia dawką intrygi, pewną dawką humoru. Pomysł na fabułę jest naprawdę ciekawy – rzekomo starożytna mumia, która okazuje się być współczesnym trupem.... Szkoda tylko, że autorka tutaj się nie popisała z jego realizacją – wszystko jest pogmatwane, wiele osób (nawet zbyt wiele) kryje się pod fałszywymi nazwiskami... Wszystko takie przekombinowane i jakby trochę przedobrzone. Nie do końca mi to podeszło... Tn thriller jest mało medyczny - zdecydowanie bardziej wieje tutaj archeologią....
Nigdy nie lekceważ snów — powtarzała jej matka. — To głosy, które mówią o tym, co już wiesz, szepczą radę, której nie wzięłaś pod uwagę.


Podsumowując Mumię jest to jedna ze słabszych książek autorki, mimo ciekawego pomysłu. Dla osób, które pragną dopiero zapoznać się z twórczością Tess Gerritsen proponuję inne pozycje, chociażby Sobowtóra czy Chirurga...

piątek, 8 stycznia 2016

"Umrzeć po raz drugi" Tess Gerritsen

Tytuł: Umrzeć po raz drugi
Autor: Tess Gerritsen
Cykl: Rizzoli/Isles
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 416
Ocena: 5/6



Życie nie jest matematycznym równaniem z jedną tylko prawidłową odpowiedzią.






Pierwszą książką autorstwa Tess Gerritsen jaką miałam przyjemność przeczytać był Grzesznik i od tamtej pory pokochałam jej twórczość, a także genialny duet Rizzoli & Isles. Kiedy tylko dowiedziałam się, że wyszła nowa książka z owymi bohaterkami w roli głównej od razu zapragnęłam ją przeczytać. Tak, więc przeczytałam książkę pt. Umrzeć po raz drugi.

We własnym domu zostaje znaleziony Leon Gott – znanego miłośnika wielkich kotów oraz preparatora ich skór... Na miejsce zostaje wezwana Jane Rizzoli i Maura Isles, które mają za zadanie rozwikłać zagadkę jego śmierci. Podczas śledztwa okazuje się, że w podejrzany sposób umierają inni miłośnicy wielkich kotów. Jaki to ma związek z wydarzeniami opisanymi na początku książki, które dzieją się w odległym czasie i miejscu? Czy nasza pani doktor i pani detektyw znajdą zabójcę? Dlaczego giną akurat pasjonaci wielkich kotów?
Zwierzęta, na które polują mięsożercy, takie jak zebry czy antylopy, mają oczy po bokach głowy, a drapieżnik ma je umieszczone z przodu. Zawsze pokazuj kotu twarz. Niech zobaczy, gdzie masz oczy, a będzie wiedział, że też jesteś drapieżcą. Zastanowi się dwa razy, zanim zaatakuje.
Umrzeć po raz drugi to już jedenasty tom z serii o Jane Rizzoli i Maurze Isles, a ponadto jest to kolejna bardzo dobra książka autorstwa Tess Gerritsen. Zabrałam się za czytanie i pochłonęłam ją dość szybko... Wszystko za sprawą niezbyt skomplikowanego języka jakim operuje autorka, a przede wszystkim dzięki bardzo ciekawie skrojonej fabule. Naprawdę bardzo ciekawy pomysł! Autorka umieściła w książce jednocześnie te małe jak i te ogromne koty. Sama miałam kiedyś uroczego kociaka imieniem Zorro (zdrobniale – Zrouś lub Zorut;). Niestety zginął on tragiczne pod kołami samochodu, ale sympatia do kotów pozostała. Stąd też bardzo mnie zainteresował pomysł na fabułę i bohaterów – miłośników wielkich kotowatych. A do tego połączenie thrillera z powieścią przygodową okazał się naprawdę ciekawym i fascynującym pomysłem, zwłaszcza, że wcześniej główną domeną autorki były thrillery medyczne. Autorka sprawiła, że bardzo wciągnęłam się w wir wydarzeń. Rizzoli i Isles wciąż błyskotliwe, genialne i zabawne – po prostu cudowne. Po prostu uwielbiam ten duet. Muszę przyznać, że Tess Gerritsen wciąż trzyma poziom.

Umrzeć po raz drugi to fascynujący thriller, z którym naprawdę miło spędziłam czas. Polecam tę książkę wszystkim – tym, którzy nie znają twórczości Tess Gerritsen, a także tym, którzy w mniejszym czy większym stopniu już ją znają. Naprawdę dobra książka!

poniedziałek, 11 listopada 2013

Ostatni, który umrze

Tytuł: Ostatni, który umrze
Autor: Tess Gerritsen
Seria: Rizzoli&Isles
Tom: dziesiąty
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 432
Ocena: 5.5/6


Oto co naprawdę oznacza miłość: umysł pod wpływem narkotyków. Adrenaliny, dopaminy, oksytocyny i serotoniny. Opiewane przez poetów chemiczne szaleństwo.





Detektyw Rizzoli i doktor Isles po raz kolejny wkraczają do akcji mając do rozwiązania kolejną, niełatwą zagadkę, która zaprząta głowy bostońskich policjantów. Tak, oto przedstawiam Wam nową książkę Gerritsen zatytułowaną Ostatni, który umrze.

Dziwna szkoła dla ofiar przemocy, dla młodzieńców, którym zamordowano kogoś z bliskich. A w niej trójka dzieci, które  jakimś cudem i dziwnym zbiegiem okoliczności przeżyły, kiedy ktoś atakował ich rodzinę. I to dwukrotnie. Najpierw w ciągu tygodnia zostały zamordowane rodziny całej trójki, później, po dwóch latach morderca wraca, żeby zaatakować ich rodziny zastępcze. Lecz kim jest ten tajemniczy zabójca? Kim jest tytułowy ostatni, który umrze? Dlaczego akurat te rodziny? Dlaczego akurat te dzieci muszą przeżywać taką tragedię? Czym sobie zasłużyły? Kto okaże się przyjacielem, a kto wrogiem?

Angie Harmon jako Jane Rizzoli oraz
Sasha Alexander jako Dr Maura Isles
w serialu Partnerki
Ostatni, który umrze to kolejna książka Gerritsen, którą miałam okazję przeczytać i już kolejna, która trafiła na moją półkę za sprawką mojego Księcia z bajki. Przyznam szczerze, że ta pozycja niezwykle mnie zaintrygowała już samym tytułem, bo cóż może się za nim kryć? Bardzo cenię sobie twórczość Tess Gerritsen, choć miewa swoje gorsze i lepsze momenty. Jednak wiem, że za każdym razem podczas lektury jej książek, nie będę się nudzić i miło spędzę z nimi czas. Tak i musiało być z jej najnowszą pozycją. Co w niej takiego? Sam pomysł na książkę uważam z niezmiernie ciekawy – zagadka, która kręci się wokół trójki dzieci i ich rodzin, w jakiejś tajemniczej i dziwnej szkole silnie związanej z przemocą i morderstwami. Przede wszystkim trzeba przyznać, że jest to pomysł wykorzystani dość dobrze. Co charakterystyczne dla Tess, skonstruowała ciekawą intrygę, którą dawkuje czytelnikowi stopniowo i umiejętnie, niezbyt skomplikowanym językiem, ale jednocześnie nie za prostym – istny złoty środek jak na tego typu książki. Przede wszystkim podobało mi się wykreowanie głównych bohaterów – silnych, charakterystycznych, wzbudzających sympatię czytającego. Już od samego początku polubiłam detektyw Jane Rizzoli i jej przyjaciółkę, lekarkę sądową – Maurę Isles, lecz w tej części doszli jeszcze inni bohaterowie – chociażby owa trójka dzieci, które ocalały z tragedii. Jedynie jedna postać nie do końca przypadła mi do gustu – morderca, który wydaje się być nijaki, mdły, bez pomysłu, a jego motywy nie wyjaśnione do końca. I to właśnie on jest najgorzej wykreowaną postacią, przynajmniej moim zdaniem. No cóż... bywa. Jednak nie zmienia to faktu, że Ostatni, który umrze to dobrze skonstruowana powieść, która trzymająca w napięciu i wciąga czytelnika w swoje zagadki, sprawiając że czas spędzony z nią, na pewno nie będzie czasem zmarnowanym. Intrygi i zagadki trzymające w napięciu do ostatniej strony, zwroty akcji, postacie, które raz są przyjaciółmi innymi razem wrogami... Zdecydowanie polecam książkę wszystkim fanom twórczości autorki, ale także tym, którzy dopiero planują się z nią zapoznać i nie wiedzą od  czego zacząć. Naprawdę warto po nią sięgnąć.

poniedziałek, 18 lutego 2013

Dolina umarłych

Tytuł: Dolina umarłych
Autor: Tess Gerritsen
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 400
Ocena: 5.5/6


Wierzę, że każde doświadczenie, każda zła decyzja czegoś nas uczy. Dlatego nie powinniśmy bać się popełniania błędów.








Nigdy nie ukrywałam, że Tess Gerritsen to jedna z moich ulubionych autorek. I mój Książe z bajki doskonale o tym wie i któregoś dnia zaskoczył mnie obdarowując mnie właśnie tą książką, tak po prostu i bez okazji. No i bez wahania zabrałam się za jej czytanie.

Dolina umarłych jest już kolejną częścią, w której występuje Jane Rizzoli i Maura Isles. Wszystko zaczyna się, gdy na listopadowej konferencji patologów w Jackson Hole, Maura spotyka dawnego znajomego z czasów studenckich, on proponuje wypad w pobliskie góry wraz ze wspólnymi znajomymi. Awaria samochodu sprowadza ich do tajemniczej i opustoszałej wioski. Kilka niemal identycznych domostw zostawionych w pośpiechu, pustka i… ciała jej mieszkańców. Królestwo Boże, bo tak nazywa się ta osada, nie okazuje się być bezpiecznym schronieniem. W Maurze budzi się jej naukowy instynkt i próbując ratować przyjaciela, postanawia także odkryć co tam się wydarzyło, ale w między czasie zostaje wyprowadzona przez pewnego chłopca daleko w las… A co z Jane? Kiedy telefon jej przyjaciółki już kolejną godzinę jest poza zasięgiem, zaczyna się o nią martwić i wraz z mężem, agentem FBI, wszczynają jej poszukiwania. Odnajdują spalone ciała i zakładają, że to Maura. Rizzoli przyjęła już do wiadomości, że to jej przyjaciółka i wzięła udział w jej pogrzebie, ale jednak po czasie trafia na nowy trop w sprawie… Co się stało w Królestwie Bożym? Jaki naprawdę los spotkał Maurę?

Dolina umarłych moim zdaniem wyróżnia się na tle innych książek Gerristen. Historia, niezbyt medyczna, co wydaje mi się chyba jedynym  minusem książki, za to wielką zaletą jest świetna scenografia niczym z horroru, opuszczona wioska przypomina mi tę z filmu Silent Hill. Gerritsen nie zawiodła i trzyma czytelnika w ciągłym napięciu, od pierwszej do ostatniej strony powieści, ale to takie w jej stylu. Przyznam szczerze, że brakowało mi trochę Bostonu, którego klimat oddaje w swoich książkach, ale nie jest to jakimś minusem, opuszczona wioska świetnie to rekompensuje. I tak musze przyznać, że nie wiem czy to nie jest najlepsza książka Tess jaką kiedykolwiek czytałam. Kobieta trzyma poziom!!! Polecam! I dziękuję Księciowi za cudowną ksążkę:*

poniedziałek, 22 października 2012

"Chirurg" Tess Gerritsen

Tytuł: Chirurg
Autor: Tess Gerritsen
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 336
Ocena: 6/6



Zdarzają się jeszcze tacy ludzie jak ja. Poruszamy się w tłumie, normalni pod każdym względem – może nawet bardziej niż inni, bo nie daliśmy się owinąć jak mumie sterylnymi bandażami cywilizacji.





Tess Gerritsen należy do moich ulubionych autorek (i tego nie da się ukryć), a jej książka pt. Chirurg jest pierwszą z serii o znanym już duecie Isles & Rizzoli. I jest zdecydowanie książką głęboko zapadającą w pamięć. Moim zdaniem jest zdecydowanie najlepszą książką Tess, jaką czytałam.

Przez Boston przechodzi fala brutalnych mordów na kobietach. Ich sprawca przed śmiercią wycina kobietom macice, i to w dodatku bez znieczulenia. Morderca zostaje nazwany Chirurgiem, a policja ustala, że do serii podobnych mordów doszło już wcześniej, z tym, że jedna z kobiet uszła z życiem, zabijając jednocześnie swojego oprawcę. Więc jakim cudem po dwóch latach może wystąpić fala takich samych mordów? Teraz policja ma za zadanie ustalić kim jest zbrodniarz, co pamięta owa lekarka, która przeżyła napad Chirurga. Co łączyło wszystkie kobiety? Jak zbrodniarz wybierał swoje ofiary? Dlaczego jest taki brutalny i bezlitosny? Dlaczego akurat kobiety i wycinanie im macic?

Jedna z wielu książek Tess Gerritsen, które już czytałam, jedna z lepszych chyba. Ba! Jak już wspominałam wcześniej, uważam, że jest to chyba jej najlepsza książka. Bardzo zapada w pamięć z powodu dużej ilości przemocy i brutalności w niej. Podczas,kiedy w głośnikach piosenki Erosa Ramazottiego a obok kubek gorącej czekolady, zastanawiam się skąd bierze się wśród ludzi tyle nienawiści i agresji. Skąd u ludzi bierze się taka chęć gwałtu, a przecież Gwałt to nie seks, a seks to nie miłość. Chirurgu widzimy charakterystyczny dla Gerristen sposób pisania, wprowadzania czytelnika do takiego świata, że czyta książkę z otwartymi szeroko oczami, sprawdzając czy za rogiem nie czai się jakiś szaleniec z nożem. Autorka tak wymyśliła fabułę, że książka na długo nie daje o sobie zapomnieć, choć język wcale nie jest trudny.

Kolejną o książką o znanym duecie jest recenzowana już przeze mnie książka pt. Skalpelchoć Chirurg bardziej zapada w pamięć.Można by kolokwialnie rzec, że ryje psychikę.

niedziela, 16 września 2012

Autopsja


Tytuł: Autopsja
Tytuł: Tess Gerritsen
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 352
Ocena: 4,5/6

Żaden puder nie pokryje tych obrzęków i wybroczyn.

Od samej początku znajomości twórczości Tess Gerritsen bardzo polubiłam duet Rozzoli&Isles, więc książki z owymi bohaterkami czytam bardzo chętnie.

We wcześniejszych książkach Gerritsen poznaliśmy już lekarkę sądową, Maurę Isles, która sądziła, że w pracy nic jej już nie zaskoczy. Zapakowana w plastikowy worek piękna kobieta otwiera nagle oczy w prosektorium, po czym z zimną precyzją zabija ochroniarza i bierze zakładników. Jednym z nich jest detektyw Jane Rizzooli, będąca w 9 miesiącu ciąży. Lecz jak nazywa się bezimienna kobieta, która dokonuje rozróby w szpitalu? Co jest jej motywem? Maura Isles próbuje dociec prawy i uratować znajomą panią detektyw. Maura i mąż uwięzionej, ciężarnej Jane, agent FBI Gabriel, łączą siły, by odkryć tożsamość zabójczyni. Okazuje się, że zastrzelony ochroniarz nie był pracownikiem szpitala i nikt z personelu go nie znał. W trakcie śledztwa wchodzimy w świat gwałtów i sprzedaży żywym towarem… Co to wszystko ma ze sobą wspólnego? Przeczytaj, się dowiesz;)

Jedna z wielu książek Tess Gerritsen, które już czytałam.  Porównywalna do Klubu Mefista, choć bardziej wpisuje się w pamieć. Ciekawy język, sposób pisania, który wciąga w akcję, w to co się dzieje w książce z naszymi bohaterami. Co chwilę coś się dzieje, aż chce się czytać… Choć moim zdaniem nie najlepsza. Zdecydowanie warto przeczytać, szczególnie polecam początkującym fanom thrillerów. Nawet jeżeli niewiele jest w niej wątków medycznych.


Cytaty z ksiażki


Dla człowieka, który cierpiał przez całą noc, świt jest zawsze rozczarowaniem.
Wyzywające milczenie byłby skruszył, lecz milczenia ofiary nie potrafił pokonać.
Patrzyła jak część jej duszy umiera, bo tak się dzieje z ludźmi, którzy przeżyli piekło.


piątek, 31 sierpnia 2012

Sobowtór

Tytuł: Sobowtór
Autor: Tess Gerritsen
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 336
Ocena:5/6

Przed domem doktor Maury Isles zostają odnalezione zwłoki zastrzelonej bliźniaczo do niej podobnej kobiety. Jak się później okazuje jest to jej siostra bliźniaczka. Zaraz po urodzeniu zostały rozdzielone i każda z nich adoptowana. Jane Rizzoli prowadzi śledztwo w sprawie owego morderstwa, a Maura próbuje dowiedzieć się, kim byli jej biologiczni rodzice. Podczas swoich poszukiwań odnajduje swoją matkę. W więzieniu, gdzie trafiła za zabójstwo dwóch kobiet. A Maura postanawia się z nią spotkać. Jaka naprawdę okaże się jej matka? Czy odnajdzie morderce swojej własnej siostry? Czy to miała być zamordowana Maura czy jej bliźniaczka? Celowe zabójstwo czy nieszczęśliwy zbieg okoliczności? Czy jest bezpieczna? Czy w końcu dowie się, co zdarzyło się tamtego feralnego wieczoru pod jej domem? Przeczytaj, a się dowiesz:D

Od pierwszej książki autorstwa Tess, którą przeczytałam ("Grzesznik") pałam do jej twórczości wielką sympatia. Choć na półce mam niewiele książek, to przeczytałam już kilka;) Ta jest akurat tą, którą czytało się przyjemnie (chyba jak wszystkie). Można w niej zaobserwować różne figle jakie płata los, jak los może zaskoczyć, jaki może być brutalny... Choć moim zdaniem Tess ma lepsze książki w swoim dorobku;)

Wahałam się pomiędzy 4,5 a 5, ale jednak z sympatii do autorki jest 5;)


Cytaty z książki
To ciekawe, że nasze najważniejsze życiowe decyzje są zwykle najmniej logiczne. Na przykład wybór współmałżonka.
Nigdy nie jesteśmy tak odporni jak myślimy.
Czasem jedyny sposób, żeby nie dać się skrzywdzić mężczyźnie, to go zastrzelić... albo się ukryć.
Przypominam o Candy;)

piątek, 3 sierpnia 2012

Milcząca dziewczyna


Tytuł: Milcząca dziewczyna
Autor: Tess Gerritsen
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 432
Ocena: 5,5/6

W ciemnym zaułku bostońskiego Chinatown zostaje znaleziona odcięta ostrym narzędziem, niemal amputowana, kobieca ręka. Na dachu sąsiedniego budynku zostaje odkryte ciało ofiary z podciętym gardłem, a na jej sportowym ubraniu zostaje znaleziony kosmyk siwych włosów, kosmyk, który nie jest ludzki...  Jedynym tropem jest GPS w samochodzie ofiary, a w nim dwa adresy. Jednym z nich jest adres szkoły walki pewnej kobiety, której mąż zginął 19 lat wcześniej w masakrze w restauracji Czerwony Feniks, gdzie zginęło jeszcze kilka innych osób. Jakie jest powiązanie pomiędzy zabójstwem owej kobiety a tą masakrą sprzed lat? Do kogo należały odciski dziecięcych bucików w krwi w restauracji? Czy kucharz rzeczywiście popełnił samobójstwo? Jaki związek ma z tym wszystkim właścicielka szkoły walki? A może tego dokonał Małpi Król z chińskich legend? Już dobrze znany i świetnie skonstruowany przez autorkę duet Jane & Rizzoli rozwiąże tą zagadkę...

Najnowsza książka Tess Gerritsen, która bardzo wciąga już od pierwszej strony, a czas przy niej płynie zdecydowanie szybciej... Niesamowity thriller, w którym nic nie jest tak jakby się na początku wydawało... a w przygotowaniu następna książka tej autorki <zaciera ręce>



Cytaty z książki

Kiedy widzisz, co jeden człowiek może wyrządzić drugiemu, zaczynasz się zastanawiać, co to znaczy być człowiekiem.
Myślimy, że można uwolnić się od bagażu takich wspomnień, ale to niemożliwe. Przeszłość zawsze gdzieś się czai, czeka by dopaść w nocnych koszmarach. Wyskakując jak diabeł z pudełka, kiedy najmniej się tego spodziewamy.




I zapraszam na Candy do BlueEyedGirl


Wyjeżdżam jutro rano zabierając ze sobą trochę książek.
Wracam 20 sierpnia:)


sobota, 21 lipca 2012

"Grzesznik" Tess Gerritsen


Tytuł: Grzesznik
Autor: Tess Gerritsen
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 320
Ocena: 5,5/6

W opactwie Graystones zostają brutalnie napadnięte dwie zakonnice. Jedna z nich umiera, druga ląduje w szpitalu. Do akcji wkracza detektyw Jane Rizzoli i doktor Maura Isles, które za wszelką cenę rozwiążą zagadkę owej napaści. Okazuje się, że zamordowana zakonnica, młodsza z dwójki, była w ciąży. A kto mógłby być ojcem dziecka siostry zakonnej? Jak to się w ogóle stało? Dziecko zostaje znalezione w przyklasztornym stawie. Czy reszta zakonnic rzeczywiście nic nie wie czy celowo milczy? Czy znajdą się jacyś świadkowie napaści na te 2 kobiety? Czy obydwie były celem? Czy coś wspólnego z tym ma masakra dokonana w indyjskiej wiosce, kiedy to zostają zamordowani wszyscy jej mieszkańcy? Dobrze znany duet Rizzoli & Isles rozwiążą zagadkę, która dręczy bostońską policję odkrywając jednocześnie bolesną prawdę. I ta dotyczącą zakonnicy będącej w ciąży, ale także związku owej napaści z masakrą w indyjskiej wiosce.

Jest to pierwsza książka Tess Geritsen, którą kiedykolwiek przeczytałam i to już dość dawno, ale to od niej zaczęła się moja miłość do twórczości te autorki. To dzięki niej weszłam w świat thrillerów, zwłaszcza tych medycznych. Jest napisana tak wciągającym językiem, że czyta się nadzwyczaj szybko, nadzwyczaj wciąga.

Cytaty z książki

Zmarli są cierpliwi. Nie skarżą się, nie grożą, nie zwodzą pochlebstwami. Zmarli nie krzywdzą. Ból zadają żywi.
W końcu o wiele bezpieczniej być tchórzem. I o wiele wygodniej
Prokreacja. Jest zakodowana w genach, które zmuszają nas do rozmnażania się. Wydaje nam się, że mamy kontrolę nad naszym, życiem, a tymczasem jesteśmy jedynie niewolnikami DNA, który każe nam mieć dzieci.

niedziela, 14 sierpnia 2011

Skalpel

Tytuł: Skalpel
Autor: Tess Gerritsen
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 352
Ocena: 4/6

Sadystyczny zabójca z wyjątkowym okrucieństwem zabija swoje ofiary - młode małżeństwa. Seria jego wyczynów paraliżuje Boston. Jane Rizzoli - policjantka odpowiedzialna za schwytanie przestępcy - podejrzewa, że ktoś próbuje naśladować słynnego "Chirurga", którego schwytała rok wcześniej. Po pewnych wydarzeniach stwierdza jednak,że akurat w tych przypadkach chyba nie chodzi tylko o zwykłe naśladownictwo. Co z tego wyniknie? Czy to rzeczywiście on?

Książka nie jest zła, wciąga, szybko się czyta. Takie dobre czytadło na nudny wieczór. Mimo że lubię thrillery, coś mi w niej brakowało i średnio wiem co. Chyba jakiegoś takiego polotu. I bardziej mi się podobała wcześniejsza książka napisana przez Tess.- "Chirurg". To właśnie w niej Jane łapie owego zabójcę.



środa, 13 kwietnia 2011

Klub Mefista

Tytuł: Klub Mefista
Autor: Tess Gerritsen
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 368
Ocena: 4/6

Łacińskie słowo zgrzeszyłam, zapisane krwią w miejscu brutalnego zabójstwa młodej kobiety, to w dzień Bożego Narodzenia ponure motto dla lekarza sądowego Maury Isles i detektyw Jane Rizzoli. Obie kobi...Łacińskie słowo zgrzeszyłam, zapisane krwią w miejscu brutalnego zabójstwa młodej kobiety, to w dzień Bożego Narodzenia ponure motto dla lekarza sądowego Maury Isles i detektyw Jane Rizzoli. Obie kobiety szybko ustalają powiązania ofiary z psychiatrą Joyce O Donnell, członkinią tajnego stowarzyszenia "Klub Mefista". W ekskluzywnej rezydencji na Beacon Hill członkowie klubu zajmują się analizą zła. Czy można je naukowo wyjaśnić? Czy ma fizyczną postać? Czy szatan i jego demony naprawdę żyją wśród nas? Kolejne zwłoki znalezione tuż przed wejściem do rezydencji przewodniczącego klubu, historyka Anthony'ego Sansone'a, nie pozostawiają wątpliwości, że pojawił się nowy seryjny morderca. Czy należy do stowarzyszenia? Czy Maura Isles, na której drzwiach ktoś wymalował te same symbole, co przy zamordowanych, będzie kolejną ofiarą?

 Fajna do czytania. Taka… trochę specyficzna jak na Tess. Daje do myślenia, jak pod przykrywką dobra można czynić zło. Ale nie zapada za bardzo w pamięć;)