Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anne Rice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anne Rice. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 grudnia 2012

Pokuta

Tytuł: Pokuta
Autor: Anne Rice
Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
Czyta: Wojciech Gąssowski
Czas trwania: 10 h 50 min
Ocena: 1.5/6




Na różnych blogach czytałam wiele pozytywnych recenzji tej pozycji, więc w ramach współpracy z Audeo postanowiłam się na nią w końcu skusić. W końcu thriller, anioł i zabójca na zlecenie, więc czemu nie? No i niestety… Przeliczyłam się…

W książce poznajemy mordercę na zlecenie zwanego Lucky'im Szczwanym Lisem, choć tak naprawdę nazywa się Toby O'Dare. Jest jedno miejsce na Ziemi, gdzie nie musi się ukrywać i udawać kim jest i to właśnie tam ma wykonać swoje ostatnie zlecenie. Jednak już po wszystkim słyszy jakiś głos i widzi postać, której nigdy wcześniej nie widział. Okazuje się, że jest to anioł, który został zesłany przez Najwyższego do Szczwanego Lisa, żeby dać mu jeszcze szanse na zbawienie się, ma odpokutowanie swoich win. On się zgadza i takim cudem ląduje w XIII- wiecznej Anglii, kiedy to w tym kraju trwały prześladowania Żydów i ma za zadanie teraz ratować ludzkie życie, w zamian za, to ile istnień zabrał.
W swej wierze winniśmy przyjąć, że aniołowie nie zostali obdarzeni zdolnością kardiognozy ani też wiedzą dotyczącą przyszłych aktów wolnej woli, przymioty te bowiem stanowią boski przywilej.
Hmmm… trudno mi pisać o tej książce. Jest to pozycja często wychwalana w recenzjach, a ja się osobiście strasznie przy niej wynudziłam. Akcja się wlecze, zwłaszcza na początki, kiedy to przez około godzinę są opisywane kościoły i hotel, a w dodatku sposób niezbyt porywający. Język prosty i banalny, wszystko jest rozciągnięte i takie… bez polotu. Sama akcja… nie zachwyca, no cóż… Spodziewałam się czegoś dużo lepszego. Moim zdaniem temat anioła, płatnego zabójcy i XIII – wiecznej Anglii mógłby być wykorzystany dużo lepiej, bo to angielskie tło zostało  naprawdę słabo zarysowane. Tak, zdecydowanie widać silne odniesienia do katolicyzmu, ale… momentami miałam wrażenie, że aż za bardzo i na siłę. Przyznam szczerze, że przez książkę, przebrnęłam z ogromnym trudem, nieraz miałam ochotę ją rzucić, przerwać… Nie wiem czy to wina audiobooka, w którym głos lektora dość mocno usypia. Ale na półce czeka jeszcze Wywiad z wampirem tej autorki, więc dam jej jeszcze szanse, ale za kontynuacje tej książki podziękuję

Książkę odsłuchałam dzięki uprzejmości