Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacqueline Pascarl-Gillespie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacqueline Pascarl-Gillespie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 stycznia 2015

"Ponieważ byłam księżną" Jacqueline Pascarl-Gillespie

Tytuł: Ponieważ byłam księżną
Autor: Jacqueline Pascarl-Gillespie
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 336
Ocena: 6/6



Uważam, że głośne wypowiadanie opinii, jest metodą na poprawę świata - współudział w milczeniu może być równie niemoralny jak sama niesprawiedliwość.





Wyobraź sobie, że jesteś matką i ktoś porwał Twoje dzieci. Wyobraź sobie, że tym kimś jest ich ojciec i nie chce ich oddać. Wyobraź sobie ból matki, która przez 14 lat nie może spotkać ani porozmawiać, ze swoimi dziećmi, która nie może ich przytulić ani obdarować czułością. Przez coś takiego właśnie przechodziła autorka książki Ponieważ byłam księżną.

Jacqueline Pascarl-Gillespie to australijska pisarka, osobowość znana z tamtejszej telewizji oraz matka porwanych dzieci. Dzieci, których porwał ich ojciec – malezyjski książę. Te wydarzenia zostały już opisane w książę Kiedyś byłam księżną. Teraz jesteśmy świadkami opisywanej przez autorkę walki o dzieci, jej zacięcie i zaangażowanie w odzyskanie dzieci, a także w pomoc rodzicom, który znaleźli się w podobnej sytuacji jak ona. Aż w końcu przyszło ono - to szczęśliwe zakończenie o jakim marzyła. Jej dzieci znalazły się blisko. W końcu po 14 latach walki.

Ponieważ byłam księżną chciałam przeczytać od razu jak skończyłam czytać jej poprzedniczkę – Kiedyś byłam księżną. Z jednego prostego powodu – chciałam przekonać się jak ta historia się skończyła. Postanowiłam skończyć tę serię, choć zachowanie Bahrina (byłego męża autorki i tegoż samego człowieka, który porwał ich dzieci) czasami naprawdę doprowadzało mnie do istnej wściekłości zadającej pytania z serii: „Jak tak można?? Jak można mieć takie podejście do życia i do rodziny??”. Książka jest napisana dobrym, łatwym w obiorze językiem, choć niejednokrotnie podczas jej czytania miałam przysłowiowe oczy jak pięć złotych. Dlaczego? Z podziwu dla matczynej miłości autorki, jej zaangażowania w różne akcje humanitarne, z szoku wywołanego, przez zachowania Bahrina, ze szczęścia, że wszystko skończyło się szczęśliwie.

Po prostu wiem, że pojedynczy człowiek może zmienić świat. Jeśli nawet nie ruszy go z posad, przysłuży się ludzkości, jeśli dotarłszy do serc, sprawi, że czyjaś egzystencja stanie się bardziej znośna.

Ponieważ byłam księżną to książka, po której na początku nie wiadomo czego się spodziewać, ale jednocześnie polecam ją z ręką na sercu. Nie jest to literatura łatwa, ale wartościowa i otwiera oczy na wiele sytuacji. No i zdecydowanie najpierw trzeba przeczytać najpierw pierwszą część Kiedyś byłam księżną, bo bez tego można nie połapać się w tej części. Piękna opowieść o matczynej miłości, walce, oddaniu i poświęceniu. Polecam!


Jacqueline Pascarl-Gillespie z odzyskanymi dziećmi

niedziela, 16 października 2011

Kiedyś byłam księżną

Tytuł: Kiedyś byłam księżną
Autor: Jacqueline Pascarl-Gillespie
Wydawnictwo: Świat książki
Ilość stron: 384
Ocena: 6/6

Autobiograficzna powieść Australijki, która wyszła za mąż za malezyjskiego księcia, myśląc, że spełni tym swoje marzenia o szczęśliwym życiu. Jednak życie u boku księcia staje się udręką o jakiej nawet nie miała pojęcia. Nie myślała, że będzie musiała się bać własnego męża i chronić przed nim dzieci. Choć i tak on dopiął swego. Jak? Przeczytaj.

Poruszająca do głębi opowieść, którą czyta się z zapartym tchem zapominając, że ta historia zdarzyła się naprawdę. Książka nie jest lekturą łatwą, choć naprawdę godną przeczytania. Ma kontynuację pt. "Ponieważ byłam księżną", którą chciałabym gdzieś dorwać.

Cytat z książki
Życie stwarza nam różne możliwości, jest pełne straconych szans i nadarzających się okazji.