Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drzewo Babel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drzewo Babel. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 sierpnia 2015

"Zahir" Paulo Coelho

Tytuł: Zahir
Autor: Paulo Coelho
Wydawnictwo: Drzewo Babel
Ilość stron: 272
Ocena: 2/6



Nie ma wolności absolutnej, istnieje tylko wolność wyboru. W chwili gdy podejmujemy decyzję, stajemy się odpowiedzialni za nasz wybór.







Paulo Coelho to autor, za którym przepadałam swego czasu, wręcz go uwielbiałam, mniej więcej w okresie swojego gimnazjum. Nie miałam wtedy bladego pojęcia o ambitniejszych lekturach, a moda na tego autora wtedy była naprawdę spora, więc się jej poddałam, ale jednak teraz mam do jego twórczości zgoła odmienne zdanie. Dziś chciałabym Wam przedstawić jedną z pozycji tego autora, z jaką miałam ochotę się zapoznać – jest książka pt. Zahir.
Prawdziwi przyjaciele to ci, którzy są przy tobie, gdy dobrze ci się wiedzie. Dopingują cię, cieszą się z twoich zwycięstw. Fałszywi przyjaciele to ci, którzy pojawiają się tylko w trudnych chwilach, ze smutną miną, niby solidarni, podczas gdy tak naprawdę twoje cierpienie jest pociechą w ich nędznym życiu.

Głównym bohaterem jest pisarz, którego żona imieniem Ester, korespondentka wojenna, znika bez śladu. Zrozpaczony mężczyzna wyrusza na jej poszukiwania, na poszukiwania miłości swojego życia... Znajduje ślad tajemniczego tłumacza Michaiła, który może coś wiedzieć na ten temat. Czy to z nim uciekła żona pisarza? Jeżeli tak, to dlaczego? Jak zakończą się poszukiwania Ester? Czy znajdzie miłość swojego życia? Do jakich wniosków dojdzie pisarz?
Nikt nie powinien się zastanawiać nad tym, dlaczego nie jest szczęśliwy. W tym pytaniu drzemie podstępny wirus, który wszystko niszczy. Jeśli sobie zadamy to pytanie, zaraz będziemy chcieli wiedzieć, co nas uszczęśliwia. A jeśli okaże się, że w naszym obecnym życiu tego brak, albo natychmiast je zmieniamy, albo poczujemy się jeszcze bardziej nieszczęśliwi.

Zahir to książka, którą czytałam dość długo, ale skończyłam ją doprawdy z mieszanymi uczuciami... Jest ona prawdziwym bogactwem cytatów oraz nostalgii, ale jednak fabularnie – tragedia... Dzieje się naprawdę mało, stanowczo za mało... Wątków mało – praktycznie jeden, fabuła zdecydowanie zbyt mało rozbudowana, oj zdecydowanie... Do tego bohaterowie – mało charakterystyczni, niezapadający w pamięć – po prostu dość marni, wręcz mdli. To właśnie dlatego tak długo i ciężko mi się ją czytało... No cóż, bywa... Zahir ma kilka ciekawych cytatów, które zamieściłam w tej recenzji, ale jednak to nie one czynią książkę dobrą czy wartościową.

Cierpienie rodzi się wtedy, gdy oczekujemy, że inni będą nas kochać tak, jak to sobie wymyśliliśmy, a nie tak jak naprawdę powinna objawiać się miłość, która jest wolna i nieujarzmiona, porywa nas swoją siłą i nie pozwala nam się zatrzymać.


Podsumowując Zahir to książka, która jest dość słaba, nudnawa i niegodna polecenia. Szkoda na nią czasu, a cytaty można poszukać w Internecie – dla nich nie warto czytać całej książki, która jest po prostu stratą czasu – lepiej poświęcić ten czas na zdecydowanie lepsze pozycje, których jest naprawdę wiele...  

sobota, 27 października 2012

Demon i panna Prym

Tytuł: Demon i panna Prym
Autor: Paulo Coelho
Wydawnictwo: Drzewo Babel
Ilość stron: 208
Ocena: 3,5/6


Ilekroć zechce pan coś osiągnąć, musi pan mieć oczy szeroko otwarte i skupić się, żeby wiedzieć, czego dokładnie pan pragnie. Nikt nie trafia do celu z zamkniętymi oczami.





Kto czytuje mojego bloga mógł już zauważyć, że nie przepadam za często tak opiewanym Paulo Coelho. No po prostu trudno jest mi go zdzierżyć i już. Tak mam. Chociaż moim zdaniem Demon i panna Prym jest książką, która jest chyba najbardziej strawną książką autora.

Do małego miasteczka w Pirenejach przyjeżdża tajemniczy mężczyzna, który wprowadza zamęt do ułożonego i żyjącego swoimi rytuałami. Jego pojawienie się powoduje wśród mieszkańców dziwny niepokój, który każe zadać pytanie czy człowiek jest z gruntu dobry czy zły. Czy będą mogli odpowiedzieć sobie na to pytanie? Jaką rolę w tym odegra tytułowa panna Prym? I czy tajemniczy i uwodzicielski mężczyzna ukarze się rzeczywiście demonem?

O tak, za tym autorem to niekoniecznie przepadam. Jest autorem wydumanych, górnolotnych i ogólnie wiadomych mądrości, choć w recenzowanej dziś pozycji jest ich niewiele (całe szczęście). Paulo Coelho najbardziej znany jest chyba z Alchemika i zekranizowanej powieści Weronika postanawia umrzeć. Pamiętam, że jak byłam młodsza (tak mniej więcej początek mojego gimnazjum) mocno zaczytywałam się właśnie w wyżej wymienionym Alchemiku. Gdy już w połowie liceum sięgnęłam po Demona i pannę Prym nie do końca umiałam się odnaleźć w prozie autora. Jest to książka, w której niewiele się dzieje, choć cała akcja moim zdaniem jest dużo ciekawsza niż w Walkiriach. Ku mojej wielkiej radości w Demonie… nie ma zbyt wielu typowo coelhowych mądrości. O tak, jego książki są zdecydowanie kopalnią cytatów, które ładnie wyglądają, ale wypisane na zakładce czy kartce z życzeniami. No i przede wszystkim nie są bardzo odkrywcze. A Demon i panna Prym? Ot, taka mdława, niezapadająca w pamięć historyjka, która w moje życie nie wniosła nic poza tymi przeczytanymi 200 stronami. Chyba na moje nieszczęście była to książka kupiona przeze mnie (szczęście w nieszczęściu – w centrum taniej książki), ale po przeczytaniu czym prędzej się jej pozbyłam. A jak ktoś chce przeczytać wartościową książkę, zdecydowanie odradzam Paulo Coelho i jednocześnie polecając Erica-Emmanuela Schmitta.

czwartek, 13 września 2012

Alchemik

Tytuł: Alchemik
Autor: Paulo Coelho
Wydawnictwo: Drzewo Babel
Ilość stron: 212
Ocena: 3/6


I tylko jedno może unicestwić marzenie - strach przed porażką.







Każdy z nas ma jakiś cel w życiu, każdy ma w swoim życiu jakiś skarb lub go szuka. Dla kogoś to może być nim majątek, biżuteria, dom, dla innego może być nim ukochana osoba, rodzina…
W Alchemiku poznajemy historię młodego pasterza imieniem Santiago. Miał on zostać księdzem, ale porzucił naukę dla podróżowania. Chłopak zakochuje się w pewnej dziewczynie z miasta niedaleko pól, gdzie pasie swe owce. Lubi czytać książki, miewa powtarzający się sen o skarbie ukrytym niedaleko piramid. Pewna Cyganka mówi mu, że powinien iść do szukać owego skarbu. Przed wyjściem na poszukiwania spotyka pewnego starca, który zachęca do tej podróży. Twierdzi również, że każdy człowiek ma swoją Własną Legendę, czyli jakąś życiową misję, która powinna być zrealizowana, choćby za cenę największego poświęcenia, poświęcenia wszystkiego… Santiago wyrusza, a w trakcie niej przeżywa wiele przygód i odnajduje swój skarb…

Paulo Coelho jest pisarzem dość popularnym, a szczególnie głośno zrobiło się o nim po tym jak na podstawie jego książki pt.Weronika postanawia umrzeć nakręcono film pod tym samym tytułem (nie czytałam ani nie oglądałam, więc nie oceniam). Ma wielu swoich wielkich fanów, którzy zaczytują się w jego książkach, uważają za największą życiową mądrość… Nie wiem, może jego twórczość rzeczywiście na kogoś tak mocno wpłynęła, ale moim skromnym zdaniem, jest to zlepek powtarzających się, wydumanych i sztucznych mądrości, które na każdym kroku się powtarzają… Są one oczywiste i powszechnie znane, tylko ubrane w ładniejsze słówka i komercyjną sukienkę reklamy. Sama akcja książki - nie za dużo się dzieje. Generalnie niezbyt porywają, choć i tak lepsza od Walkirii...


Cytaty z książki
Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, to trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam.
Każdy ma prawo marzyć inaczej.
Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym, gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego pragnie i to, czego mu potrzeba.


środa, 20 kwietnia 2011

Walkirie

Tytuł: Walkirie
Autor: Paulo Coelho
Wydawnictwo: Drzewo Babel
Liczba stron: 186
Ocena: 2,5/6

Podobno najbardziej osobista książka tego autora. Bohater wyrusza w wyboistą i niełatwą podróż w poszukiwaniu własnego anioła. W trakcie jej trwania pojawia się wiele pytań i wątpliwości oraz życiowych lekcji przyjmowania szczęścia, odróżniania zauroczenia od prawdziwej miłości oraz poznawania swoich zalet.

Książkę połknęłam naprawdę szybko, ale nie wiem czemu jakoś zniechęciła mnie do tego autora. Czemu? Nie wiem. Chyba nie znalazłam w niej nic dla siebie. Ani zbyt ciekawa akcja, ani skłaniająca do przemyśleń. I nie zapadła mi za bardzo w pamięć. Czytałam wcześniej "Alchemika" i "Demona i pannę Prym" i jakoś bardziej mi się podobały. Jakoś mi nie podeszła, nie podpasowała. Tak po prostu. W domu czeka jeszcze czeka "Pielgrzym" i "Piąta góra". Pewnie kiedyś się za nie zabiorę, ale ze zdecydowanie mniejszym zapałem.

Cytaty z książki:
"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają sie robić to jak najlepiej. "
"Miłość to dzielenie świata z drugą osobą." 
 „Najgorszym więzieniem jest przeszłość."