niedziela, 22 marca 2026

"Siostry. O nadużyciach w żeńskich klasztorach" Monika Białkowska

Tytuł: Siostry. O nadużyciach w żeńskich klasztorach
Autor: Monika Białkowska
Wydawnictwo: WAM
Liczba stron: 336
Ocena: 4.5/6

W strachu, który tam panuje, traci się ludzkie odruchy. Głośno mówię, że to życie miało wszystkie znamiona sekty. Przemoc emocjonalna. Forsowanie swojej wizji z argumentem "woli Bożej". Odcięcie od świata zewnętrznego. Całkowita kontrola w najdrobniejszych rzeczach, w prywatności. I ostracyzm, kiedy odchodzisz.


Od 15 lat prowadzę Dzieło Duchowej Adopcji Sióstr Zakonnych, co sprawia, że znam osobiście wiele sióstr zakonnych z najróżniejszych zgromadzeń – cudownych wspaniałych kobiet, ale również wiele takich, które rozbiły się z oczekiwaniami i powołaniem. No i ostatnio naprawdę coraz chętniej sięgam po literaturę faktu. Dlatego właśnie postanowiłam sięgnąć po reportaż autorstwa Moniki Białkowskiej pt. Siostry. O nadużyciach w żeńskich klasztorach. Zapraszam na moją opinię!

„Zdradziły Jezusa i Kościół" – to zwykle słyszą siostry zakonne, które postanowiły odejść ze swoich zgromadzeń. Często towarzyszy temu izolacja albo w najlepszym wypadku niezrozumienie. A co jeśli to one zostały zdradzone? 

W wielu zgromadzeniach żeńskich w Polsce siostry przeżywają prawdziwe piekło. Miłość, jaką żywią do Jezusa i Ewangelii, bywa bezwzględnie wykorzystywana przez przełożone. Wszelkie protesty spotykają się z wyszydzeniem i przemocą. Siostry często są wycieńczone psychicznie i fizycznie, nieraz bliskie samobójstwa. Dlatego postanawiają odejść.

Monika Białkowska, teolożka i dziennikarka, rozmawiała z byłymi siostrami zakonnymi, które postanowiły zawalczyć o własną godność i zdrowe życie duchowe. Ta książka, pisana z wnętrza Kościoła, kończy zmowę milczenia wokół patologii w żeńskich zakonach. Istnieją w zakonnym życiu przestrzenie, w których szczególnie łatwo o nadużycia i krzywdę. Jeśli nie zaczniemy o nich mówić, będą istnieć nadal i wciąż będą prowadzić kolejne kobiety na terapię albo na skraj samobójstwa. Tym właśnie przestrzeniami trzeba się dziś zająć – nie z niechęci do życia zakonnego, ale z troski o jego przyszłość, świętą i wolną od nadużyć. Z troski o kobiety, które to życie wybrały – o ich wolność, ich bezpieczeństwo, ich zdrowie fizyczne, psychiczne i duchowe.                                                                                                     opis wydawcy

Siostry. O nadużyciach w żeńskich klasztorach to pozycja, której byłam naprawdę ciekawa – wynika to  moich osobistych doświadczeń związanych z siostrami zakonnymi, ale również po lekturze takich książek jak Sakrament obłudy. Wspomnienia z seminarium, Dzieci księży. Nasza wspólna tajemnica czy Żeby nie było zgorszenia. Ofiary mają głos. Jestem po prostu ciekawa wielu perspektyw i spojrzeń. Zaczęłam czytać tę książkę i od samego początku się wciągnęłam w opowiedziane historie, wywiady z bohaterkami tego reportażu. Muszę przyznać, że w tych opowieściach w sumie niewiele mnie zaskoczyło, a w sumie większość z nich potwierdza moje obserwacje z przebywania z zakonnicami (np. trzy lata katolickiej szkoły z internatem prowadzonej przez siostry) – chociażby w kwestii tego, że w powielanych sloganach o woli Bożej tak naprawdę nie ma ani krztyny Boga i jego miłosierdzia. O tym wspomina jedna z bohaterek tego reportażu:

Nie wiem czy w zakonnej "woli Bożej" w ogóle jest obecny Bóg i Jego wola. Myślę, że nie. Jest to pojęcie tak wyświechtane, nadużywane, ze Pan Bóg jest najwyżej daleko w tle. Możesz być osobą niewierzącą i zewnętrznie żyć tymi "wolami Bożymi", nakazami, zakazami... Naprawdę spotkałam niewierzące siostry, choć kiedyś wydawało mi się to sprzecznością.
Siostry. O nadużyciach w żeńskich klasztorach to książka, która pokazuje jak wygląda klasztorny świat od środka, jakie tam panują mechanizmy dalekie od aktualnej wiedzy (chociażby psychologicznej). Muszę przyznać, że spodziewałam się nieco większej ilości kontrowersyjnych treści – mnie realnie nic nie zszokowało, ale trzeba wziąć poprawkę na to, że osobiście miałam okazję obserwować klasztorne życie od środka i to w różnych zgromadzeniach. Książka jest napisana w sposób jasny, przystępny i nie oczerniający nikogo – przynajmniej w moim odczuciu. To po prostu historie zranionych kobiet, których marzenia i oczekiwania bardzo boleśnie zderzyły się z zakonną rzeczywistością. 

Nie ma w klasztorze możliwości konfrontacji. Nie wpuszcza się nikogo, kto nie jest "swój". Nie dociera praktycznie żadna myśl z zewnątrz. Nawet spowiednik jest wybierany przez przełożoną. Każdy prywatny kontakt ze światem masz totalnie odcięty. Przez to, że jest to zamknięte środowisko, drobiazgi typu jabłko, śmietana czy zakładka na kocu naprawdę urastają do rozmiarów czegoś na miarę sensu życia, zaczyna się wydawać, że od nich zależy jeśli nie twoje zbawienie, to przynajmniej twoje dopuszczenie do ślubów. I na tej podstawie ocenia się czy masz powołanie.

Siostry. O nadużyciach w żeńskich klasztorach to moim zdaniem pozycja potrzebna – zwłaszcza tym dziewczynom, kobietom, które rozważają tę drogę życiową. To trochę takie spojrzenie w klasztorną klauzurę. Mimo że ten reportaż nie wstrząsnął mną jakoś wyjątkowo mocno, ale mam świadomość że dla wielu osób, zwłaszcza mocno wierzących i zapatrzonych w kościelną hierarchię ta książka może być zdecydowanym szokiem. Nie każdego może zainteresować, to fakt faktem.


czwartek, 19 marca 2026

Pierwsze stosiki w 2026 (#1/2026)

Witajcie kochani!
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnymi stosami książkowymi ❤️
Kolejne zdobycze upolowane w kilku miejscach - ostatnio zdecydowanie odkrywam kupowanie na Vinted książek - w kupowaniu ciuchów na tej platformie już dawno przepadłam. No i w końcu do mojego mieszkanka doszły kolejne regały ❤️


Brutalna prawda o toksycznych ludziach
Odwaga bycia nielubianym
zamówienie z Allegro

Doktor Jekyll i pan Hyde
Pies
Sodoma
kupione na Vinted

Plac zabaw
Ataraksja
Pasożyt
zdobycze z kochanego Dedalusa


Psychopatologia życia codziennego
Psychologia snu dla początkujących
Callas, moja rywalka
kupione w supermarketach 

Podejrzana
Książka kupiona w ciemno w katowickiej księgarni
Taka randka w ciemno na podstawie samego opisu książki

Dzielnica cieni
Szafarz
Lato tajemnic
Freud. Miłość i psychoanaliza
zakupy z Empiku

Z racji 15 urodzin bloga - zapraszam na wymiankę książkową ❤️


A co nowego u Was na półkach?
Co nowego czytacie?

poniedziałek, 16 marca 2026

"Boska proporcja" Piotr Borlik

Tytuł: Boska proporcja
Autor: Piotr Borlik
Cykl: Agata Stec i Artur Kamiński
Tom: pierwszy
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Czyta: Filip Kosior
Długość: 9 godz. 57 min.
Ocena: 5/6


Matka to skarb, a miejsce skarbu jest głęboko pod ziemią.





Z twórczością Piotra Borlika miałam już przyjemność się zapoznać, dlatego bardzo chętnie sięgnęłam po kolejną książkę spod jego pióra. Tym razem ciekawa duetu policjantki i psychologa sięgnęłam po kryminał pt. Boska proporcja z Agatą Stec i Arturem Kamińskim rozwiązującymi sprawę w interpretacji Filipa Kosiora jako cudownego lektora audiobooków. 

W zamkniętej dla zwiedzających palmiarni Parku Oliwskiego zostają znalezione zaaranżowane w sposób równie makabryczny jak piękny zwłoki dziewczyny. Człowiek odpowiedzialny za remont obiektu znika, a na miejscu zbrodni jako jeden z pierwszych pojawia się Robert Mazur - zabójca po wyroku będący pod stałą kontrolą terapeuty. Sprawę bada komisarz gdańskiej policji Agata Stec, której alkohol, kac i pobudka w obcym łóżku nie są obce. Żyje pracą, przeklina i całkiem nieźle radzi sobie w środowisku zdominowanym przez mężczyzn, choć nieustannie, jako przełożona grupy śledczej, musi znosić seksistowskie przytyki. Agata nie przepada za pracą zespołową, a za jedynego przyjaciela uważa starszego brata - znanego psychologa Artura Kamińskiego, którego potajemnie wciąga w kulisy śledztwa, licząc na jego doświadczenie w pracy z psychopatycznymi jednostkami. Elegancki i powściągliwy, otaczający się pięknymi i drogimi przedmiotami, wyczulony na rytuały Kamiński to przeciwieństwo porywczej siostry. Ta sprawa stanowi autentyczne wyzwanie dla jego nieprzeciętnego intelektu.                                                                                                         opis wydawcy

Boska proporcja jest pozycją, za którą zabrałam się z wielką ciekawością. Nie dość, że byłam ciekawa współpracującego duetu policjantki i psychologa, ale muszę przyznać, że byłam też bardzo zaciekawiona samym opisem i tym czego w ogóle mogę się spodziewać po akcji tej książki. No i muszę przyznać, że pomysł na fabułę jest w tej pozycji naprawdę świetnie przemyślany i wykreowany. Naprawdę ciekawy motyw z wykorzystaniem ciągu Fibonacciego w literaturze kryminalnej. Jednak mam trochę zastrzeżeń co do kreacji postaci. Sam pomysł na współpracujący z sobą duet między policjantką a psychologiem jest naprawdę w porządku, ale… zniszczony funkcjonariusz policji czy inny pracownik wymiaru sprawiedliwości nadużywający alkoholu to już temat wyjątkowo często przemielony w literaturze kryminalnej, nawet jeżeli chodzi o kobietę prowadzącą śledztwo. Fenomen tego, jak przyjęła się Chyłka? No i mnie jako psychologa mierzi mnie trochę spłycone przedstawienie pracy psychologa i psychoterapeuty – cały proces profilowania jest przedstawiony w sposób bardzo uproszczony, psycholog przejawia zbyt nonszalancką pewność w stawianiu diagnoz na podstawie znikomej ilości danych, co sprawia, że zawód psychologa to niczym osoba czytająca w myślach. Jednak muszę przyznać, że mimo wszystko książka zdecydowanie mnie zaskoczyła – zarówno meandrami ludzkiego umysłu, jak i kryminalną historią. Nie jest to jakoś wybitnie napisana pozycja, ale spędziłam z nią naprawdę miło czas. 

Nikt jednak nie miał odwagi powiedzieć prawdy na głos: w Trójmieście grasowało dwóch różnych morderców, z czego jeden był psychopatycznym artystą, a drugi zwykłym psycholem.

Boska proporcja to powieść, która z powodzeniem łączy elementy thrillera psychologicznego z kryminałem i refleksją nad naturą piękna oraz obsesji. Osobiście chętnie jeszcze sięgnę po inne książki spod pióra Piotra orlika, ale też chętnie sięgnę po kolejne zagadki kryminalne rozwiązywane przez Agatę Stec i Artura Kamińskiego – chociażby po to, żeby przekonać się jak autor poprowadzi te postacie w następnych częściach. Wciągająca pozycja z ciekawą zagadką kryminalną i podłożem psychologicznym. Mogłoby być nieco więcej zaskoczeń, jednak i tak uważam, że czas spędzony z Boską proporcją był naprawdę dobrze wykorzystany.

Na własnej skórze się przekonał, czym grozi pozostawienie mentalnej pępowiny, która z roku na rok coraz ciaśniej owija się wokół szyi i trzyma na uwięzi niczym smycz. Niematerialna, lecz tak mocna, że musiał ją odciąć jakże materialnym, twardym ostrzem.

sobota, 14 marca 2026

"Zanim powiesz żegnaj" Harlan Coben, Reese Witherspoon

Tytuł: Zanim powiesz żegnaj
Autor: Harlan Coben, Reese Witherspoon
Wydawnictwo: Albatros
Czyta: Filip Kosior
Długość: 9 godz. 46 min.
Ocena: 1.5/6


Ból nigdy nie odchodzi. I nigdy nie pozwala ci odejść. Po prostu uczysz się z nim żyć.





Jeszcze w czasach liceum zawzięcie zaczytywałam się w powieściach Harlana Cobena. Chociaż dzisiaj nie sięgam po jego powieści tak często – sympatia do jego twórczości pozostała. Dlatego z chęcią sięgnęłam po jego książkę napisaną w duecie z Reese Witherspoon pt. Zanim powiesz żegnaj w postaci audiobooka w interpretacji niezawodnego Filipa Kosiora. 

Maggie McCabe zawsze żyła na krawędzi. Tylko człowiek z nerwami ze stali może zostać chirurgiem wojskowym, a tylko geniusz – zdobyć w tym zawodzie taką renomę jak ona. Ale wysoki prestiż nie ochronił jej przed tragedią. Pozbawiona prawa wykonywania zawodu Maggie traci w życiu cel, ale nie pasję. Gdy dotyka dna, z niespodziewanej strony nadchodzi ratunek – były kolega po fachu, obecnie elitarny chirurg plastyczny świadczący usługi najbogatszym ludziom na świecie, prosi ją o przysługę. W tajemniczej, zamkniętej klinice, ociekającej luksusem i dysponującej najnowszymi technologiami, o których zwykli ludzie jeszcze nie słyszeli, pewien człowiek potrzebuje pomocy. Maggie należy do niewielu lekarzy na świecie, którzy mogą jej udzielić. Zgadza się wkroczyć do świata niewypowiedzianego bogactwa i dotrzymać swojej części umowy. Kiedy jednak jej pacjent nagle znika bez śladu, Maggie wie, że musi uciekać, chyba że sama chce podzielić jego los…                                                                                                                                         opis wydawcy

Zanim powiesz żegnaj to tytuł, który zapowiadał się dobrze – tajna klinika dla światowych elit, procedury medyczne na granicy legalności i motyw połączenia bogactwa z medycyną. Pomysł na fabułę całkiem poprawny, chociaż nic wybitnie wyróżniającego się. Cała akcja rozwija się dość powoli, zdecydowanie brakuje tutaj budowania napięcia, intrygi, dreszczyku emocji czy galopującego tempa wydarzeń… No i bohaterowie, którzy w moim odczuciu są wykreowani naprawdę płytko, jednowymiarowo, bez żadnych większych zaskoczeń, po prostu sztampowi i bez szału czy jakiegokolwiek kolorytu. Książka jest napisana w sposób charakterystyczny dla Cobena – krótkie rozdziały, prosty język i duża liczba dialogów sprawiają, które sprawiają, że pozycje spod jego pióra oczyta się naprawdę szybko. Jednak nawet to w połączeniu z cudownym głosem Filipa Kosiora nie uratowało sytuacji – Zanim powiesz żegnaj to książka, przy której zwyczajnie się wynudziłam i zupełnie nic mnie w niej nie zaskoczyło. 

Zastanawiasz się, co czyni bohatera? Oczywiście, że altruizm. Ale jest też ego, lekkomyślność i poszukiwanie mocnych wrażeń.

Zanim powiesz żegnaj to w moim odczuciu pozycja zupełnie słaba i niezapadająca w pamięć – po prostu nudne czytadło stworzone na kanwie dość sztampowego pomysłu. Jak dla mnie to pozycja jakich wiele. Nie wiem czy ja się starzeję czy Coben słabiej pisze, ale już chyba coraz mniej nam po drodze. W jego książkach i tak najbardziej lubiłam rozmowy z Myronem Bolitarem, a jego współpracownikiem Winem – tutaj tego nie uraczymy. Nie polecam, moim zdaniem ta pozycja to zdecydowana strata czasu. 

Nie ma czegoś takiego jak odkrycie bez konsekwencji. Ważne jest to, co człowiek postanowi z tym zrobić.