czwartek, 1 stycznia 2026

Podsumowanie 2025


Odpalają zimne ognie w sylwestra 2024/2025 prosiłam wszechświat o jedno, o to, żeby 2025 okazał się lepszy od swojego poprzednika. I taki był w rzeczywistości! Rok spełnianych marzeń...

1. W końcu obroniłam tytuł magistra z psychologii - nieważne, że 5-letnie studia robiłam 8 lat.
2. Rozpoczęłam podyplomowe studia z psychodietetyki.
3. Rozpoczęłam pracę z osobami z niepełnosprawnościami (DPS i AOON)
4. Dwukrotny koncert białoruskiego zespołu Naviband

Do tego doszły 2 nowe tatuaże, 3 nowe kolczyki, pozowałam do sesji zdjęciowej, 2 razy odwiedziłąm mój ukochany Wrocław, zakochałam się na nowo w kolorowankach, zapełniłam słoik wdzięczności, zorganizowałam bazarek charytatywny dla sąsiada z mojego rodzinnego Kluczborka, a w moim życiu pojawił się ON - M. ❤️

W 2025 zapoznałam się z 31 książkami.

Wśród nich znalazło się:
- 15 audiobooków
- 9 ebooków
- 7 książek papierowych

W mojej biblioteczce w tym roku przybyło łącznie 38 papierowych książek

Książkowym odkryciem roku dla mnie była twórczość Krystiana Stolarza.

3 najlepsze książki tego roku:
- Dziewczyno, przestań ciągle przepraszać! 
- Zbawca

Piszą ten postu uświadomiłam sobie jak niewiele pisałam w tym roku na bloga - intensywny rok pełen wyzwań. 2026 - obiecuję poprawę!

Zapraszam na zdjęciowy przegląd roku!
(Kliknij w zdjęcia, żeby powiększyć)

Work in progress - połowa drogi

2017 vs 2025
Początek vs koniec studiów psychologicznych

Zdjęcie zaraz po obronie pracy magisterskiej.
Tytuł: Stany depresyjne w chorobach reumatycznych
Tęczowa okładka dlatego, że podczas tych studiów
zaczęłam głośno mówić o tym, że sama jestem LGBT. 

Malutka kolekcja kolorowanek


Wciąż i nieustannie w kieckach

I z M. we Wrocławiu ❤️
Zaraz po usunięciu 3 zębów u mnie...
Nie widać, prawda?

Naviband w Warszawie ❤️

Jeden z tatuaży - nawiązanie do RZS.
Jeden z 3 tatuaży od foolish lines

Z postanowień na 2026?
Fajnie by było:
1.Przeczytać więcej książek niż w 2025 (marzy mi się osiągnięcie okrągłej setki przeczytanych książek)
2.Schudnąć o najmniej 15 kg

Jednak życie jest życiem i weryfikuje plany - zobaczymy co przyniesie 2026. Jestem ciekawa wyzwań i gotowa na nie!

A jak Wam minął 2025?


czwartek, 25 grudnia 2025

Stosiska na koniec roku (#2/2025)

Witajcie świątecznie kochani!
W ciągu ostatnich miesięcy niewiele publikuję, ale książek się nazbierało - ze źródeł najróżniejszych. Teraz to tylko czytać. 



Opowiem Ci mroczną historię
Outilersi
Lokatorka
Sanatorium
Śmierć ma 143 cm wrostu
Awantura ze strachulcem
Miasteczko Nonstead
Fobie i manie
Światła pochylenie
Julia i rekin
 z lokalnej grupy wymiankowej



Skrzywdzona
Cyklop
Tutaj mieszka zło
kupione w Biedronce

Wstęp do psychoanalizy
Fabryka Lalek
Opiekunka
Dziecko w czasie
zakupy na Vinted

Jak rozbiłam szkło
zakupy z Empiku



Niedziela na wsi
Trzynaście zagadek
Słonie mają dobrą pamięć
Porozmawiaj ze mną
zakupy z Vinted

Nie jesteś swoimi rodzicami
kupione w księgarni archidiecezjalnej we Wrocławiu

Sekretny dom
Czas ucieczki
pożyczone od znajomej

Dziewczyna z kalendarza
 z któregoś z supermarketów

Żądza krwi
Bóle fantomowe
Ja - kobieta, której nie znałam
Ferma blond
kupione w Dedalusie,
podczas wyprawy do Wrocławia

Dług honorowy 
Prosta sprawa
prezent od M ❤️

A u Was jakie książki ostatnio znalazły się na półkach?

Wesołych!

 

środa, 26 listopada 2025

"Ulice ciem" Katarzyna Puzyńska

Tytuł: Ulice ciem
Autor: Katarzyna Puzyńska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Czyta: Anna Dereszowska, Anna Szymańczyk, Laura Breszka, Barbara Liberek
Długość: 9 godz. 49 min.
Ocena: 4.5/6



Bo bez tych trudnych momentów nie można by docenić tych dobrych. A bez dobrych złe zdawałyby się czymś zwyczajnym.




Serię o Lipowie Katarzyny Puzyńskiej uwielbiam od samego początku, ale nie miałam okazji czytać innych jej książek, chociaż jest ich kilka. W końcu udało mi się zabrać za kolejną pozycję z twórczości autorki, a mój wybór padł na Ulice ciem chcąc sprawdzić jak spodoba mi się pióro Puzyńskiej w nieco innym wykonaniu. 

Warszawa dziś. Zofia myśli, że czeka ją bardzo samotne Boże Narodzenie. Wędrując po mieście, trafia do tajemniczej księgarni. Jej właściciel twierdzi, że ma szczególny dar, dzięki któremu może obdarować każdego klienta taką opowieścią, jakiej ten w swoim życiu akurat potrzebuje. Dziewczyna niezbyt wierzy w takie rzeczy, ale ulega czarowi księgarza i przyjmuje od niego ofiarowany dar. Spotkało ją coś bardzo złego i teraz sama zaczęła pisać powieść. Ma nadzieję, że lektura ofiarowanej książki podziała na nią oczyszczająco. Wkrótce odkrywa, że pomiędzy oboma tekstami istnieje dziwne powiązanie. A uroczy wcześniej księgarz pokazuje zupełnie inną twarz… 

Warszawa 1939. Wojna wisi w powietrzu, ale mieszkańcy stolicy nadal starają się korzystać z upalnego lata. Jednakże nie dla wszystkich jest ono piękne. Bo choć ulice Śródmieścia toną w kwiatach, w kawiarniach kusząco pachnie kawą, a z dansingów słychać porywające rytmy, to na Woli i w Dzielnicy Północnej nie dzieje się dobrze. Zginęło kilkanaście prostytutek. W obliczu nadchodzącej wojny władze ignorują zniknięcia kobiet, które nazywają upadłymi, więc jedna z nich, Mańka, postanawia działać. Cztery jej koleżanki zniknęły, a tropy prowadzą do bardzo wysoko postawionego mężczyzny. W sprawę zamieszany zdaje się być również pewien księgarz, który oferuje darmowe opowieści.                                                                                                               opis wydawcy
Ulice ciem to pozycja, której byłam bardzo ciekawa znając już serię o Lipowie, a ponadto w tej pozycji pojawia się motyw, który bardzo lubię, czyli motyw książki w literaturze (notabene to mój temat z matury ustnej z języka polskiego). Sam pomysł na fabułę naprawdę mi się spodobał, aczkolwiek nieco skojarzył mi się z Zaginioną księgarnią. Poza motywem tajemniczej księgarni i księgarza rozdającego darmowe opowieści jest równie pokazana siła kobiet i ich (nas) jedności. W tej pozycji występują trzy główne silne postaci kobiece i ich historie w trakcie trwania fabuły książki się przeplatają razem ich liniami czasowymi – mamy historię Hani z końcówki lipca 1939 roku, historię Mani z sierpnia 1939, a także Zosi z teraźniejszości. Na samym końcu oczywiście wszystkie trzy historie kończą się w bardzo spójny, ale w tym wszystkim bardzo przewidywalny – przynajmniej dla mnie, co jednocześnie sprawiło, że jestem w tej kwestii niesatysfakcjonowana. Natomiast w kwestii języka niemałą igraszkę sprawiła mi gwara warszawska, z którą nigdy wcześniej kontaktu, a ponadto można znaleźć tutaj język współczesny oraz wstawki języka francuskiego.
Chyba nie powinna o nim za wiele myśleć. A może w ogóle powinna wyrzucić ze swojego słownika słowo powinna? O tak, to mogłoby być wręcz uzdrawiające.
Ulice ciem to pozycja, której zapoznanie się w formie audiobooka sprawiło mi sporo przyjemności, ale pod koniec poczułam się lekko rozczarowana tym, jak przewidywalne okazało się być zakończenie tej fabuły. Trudno tę lekturę porównywać do serii o Lipowie, ale jest to przecież inny klimat książki, coś nowego… Czy polecam? Tak, Ulice ciem zdecydowanie mogą zafascynować i wciągnąć, jednak miłośnicy zwrotów akcji i nieoczywistych zakończeń mogą być rozczarowani. 
Niestety z czasem dorośli ludzie zaczynają bać się wyobraźni i niektórzy zupełnie zarzucają czytanie. Przeraża ich wszystko, co tyczy się wyobraźni. [...] Tak wiele tracą, odrzucając tę część opowieści, która nie przypomina ich codziennego życia. Nie ćwiczą wyobraźni, a jak się nie ćwiczy fizycznie, to potem ciężko jest unieść hantle czy przebyć dłuższy dystans, prawda? Tak samo jest z fantazją. Nie ćwiczą jej, więc każda książka, która staje się dla ich wyobraźni wyzwaniem, jest z miejsca odrzucana.

czwartek, 6 listopada 2025

"Zapłata" Małgorzata Rogala

Tytuł: Zapłata
Autor: Małgorzata Rogala
Cykl: Agata Górska i Sławek Tomczyk
Tom: pierwszy
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Czyta: Adam Bauman
Długość: 9 godz. 57 min.
Ocena: 4/6


Ludzie często zaczynali rozumieć, co zrobili innym, dopiero wtedy, gdy doświadczali tego samego.





A twórczość Małgorzaty Rogali zbierałam się już od dłuższego czasu – tytuły z jej bibliografii wyskakiwały mi w mediach społecznościowych niczym królik z kapelusza. Któregoś dnia postanowiłam się w końcu zabrać za książki tej autorki zaczynając od serii z Agatą Górską i Sławkiem Tomczykiem w rolach głównych, a konkretnie (cóż za zaskoczenie!) od pierwszego tomu o tytule Zapłata. 

W jednym z warszawskich klubów zostaje zamordowany syn adwokata. Sprawa może mieć związek ze śmiertelnym pobiciem sprzed ośmiu lat. Śledztwo staje się łamigłówką, której początek tkwi w przeszłości. Ktoś nie chciał, żeby prawda ujrzała światło dzienne i bardzo się postarał, żeby zatrzeć ślady zbrodni. Czy nowe wydarzenia sprawią, że tajemnice sprzed lat wreszcie zostaną wyjaśnione? Jak starsza aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk poradzą sobie z kolejnymi zbrodniami? I wreszcie – czy policjantom emocjonalnie zaangażowanym w śledztwo uda się zachować zimną krew?                                                                                                                                                           opis wydawcy

Zapłata jest pozycją, której byłam bardzo ciekawa, chociaż nie miałam względem niej większych oczekiwań. Po książkę sięgnęłam w formie audiobooka w interpretacji Adama Baumana i od samego początku dość mocno wciągnęłam się w tę historię. Muszę przyznać, że sam pomysł na fabułę zdecydowanie przypadł mi do gustu – zabójstwem przy wykorzystania wiedzy z dziedziny ziołolecznictwa, a także motyw zemsty, pedofilii i wielu mniej czy bardziej mrocznych tajemnic. Ponadto wszystko dzieje się na kilku płaszczyznach czasowych co wyjątkowo lubię w powieściach – szczególnie tych kryminalnych. Całość napisana jest nieskomplikowanym, ale przyjemnym w odbiorze językiem, co wraz z dość wartką akcją sprawiło, że audiobooka pochłonęłam dość szybko. Przyczynili się również do tego bohaterowie – nie ma ich zbyt wielu, ale są barwni, charakterystyczni i niesztampowi, a przy niektórych ich dialogach zdarzyło mi się uśmiechnąć pod nosem. Co do zakończenia – w miarę szybko domyśliłam się jaki będzie finał tej historii, ale nie zmienia to faktu, że podczas lektury bawiłam się dość dobrze.

Pokazywała, że jest silna i świetnie sobie radzi, ale Tomczyk czuł, że gdzieś w głębi tkwi mała, skrzywdzona dziewczynka, której kiedyś odebrano poczucie bezpieczeństwa.

Zapłata jest pierwszą częścią kilkutomowej serii z dwójką komisarzy. W moim odczuciu nie jest to literatura wyjątkowo wysokich lotów, ale ta książka zdecydowanie przypadła mi do gustu – mimo tego, że dość szybko domyśliłam się zakończenia. Zdecydowanie sięgnę po kolejne tomy z tej serii – chociażby z czystej ciekawości. Czy polecam? Jako literaturę rozrywkową, niezbyt wysokich lotów – jak najbardziej. Ja się dobrze bawiłam podczas lektury.