niedziela, 31 lipca 2011

Stosik nr12


Tak...Kolejny stosik:)
Oczywiście w bibliotece nic miałam nie wypożyczać:P

od góry.

Tango
Zdążyć przed Panem Bogiem

Z biblioteki - lektury szkolne do trzeciej klasy:)

Anioły muszą odejść
Wieszać każdy może 
Ćpun
Z biblioteki

Pleciuga
Przeciwnik
Grzechy Kościoła

Z Matrasa - koszt trzech książek 14,80 :)


Ostatnio ciągle bywam we Wrocławiu i wykańczam moje prawko.
Co oznacza np 4 godziny jazdy pociągiem jednego dnia (czas na czytanie idealny:)
Ale to też przyjemne łażenie po Empiku, Dedalusie i Matrasie:)
(Tak, wiem za dużo książek kupuje:P)

sobota, 30 lipca 2011

Bez skrupułów



Tytuł: Bez skrupułówAutor: Harlan Coben
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 356
Ocena: 5/6

Pewna studenka znika w tajemniaczych okolicznościach. Jej zakrwawione majtki znalezione na śmietniku policja traktuje jako dowód, że dziewczyna nie żyje. Jednak rodzina w to nie wierzy. Osiemnaście miesięcy później jej zdjęcie ukazuje się w piśmie pornograficznym, a jej narzeczony odbiera dziwny telefon - w słuchawce słyszy głos zaginionej.
Do akcji wkracza Mayron - agent sportowy narzeczonego i detektyw amator. I oczywiście z niezawdonym przyjacielem Winem. Z czasem okazuje sie, że każdy zamieszany w tę sprawę ma coś do ukrycia... 
Lubię od czasu do czasu przeczytać Cobena. Fajny język, wrednawe poczucie humoru, lekkie w czytaniu. Choć zbyt często czytać nie można. jak dla mnie, zakończenie tej książki było jakieś takie.... dziwne. Mayron i Win - najlepsze postacie w tej książce. Ich poczucie humoru i teksty - super jak dla mnie. I za to plus dla Cobena.
Cytaty z książki:
Kiedy nagle znika ktoś bliski, nawet ludzie bez wyobraźni są w stanie wymyślić tysiąc straszliwych scenariuszy albo, co jest jeszcze gorszą torturą, tysiąc powodów do nadziei.
Życie rzadko jest sprawiedliwe. Bóg nie rozdziela nieszczęść równo.
Śmieję się śmierci w twarz. A raczej chichoczę. Cicho. Urągliwie.                

czwartek, 28 lipca 2011

Dłoń pełna gwiazd

Tytuł: Dłoń pełna gwiazd
Autor: Rafik Schami
Wydawnictwo: WAM
Seria: Labirynty kolekcja prozy
Ilość stron: 204
Ocena: 6/6
Pewien nastoletni chłopak mieszka w Damaszku, ma kilku przyjaciół, kocha rok młodszą siebie sąsiadkę, uwielbia pisać swój dziennik i jego największym marzeniem jest zostać dziennikarzem. Lecz jego ojciec już zadecydował - syn zdobędzie po ojcu zawód piekarza. Rodziciel zabiera swoje dziecko ze szkoły i ku jego niezadowoleniu uczy go wypiekać chleby. Chłopak chciał uciec, ale jednak jeden z jego przyjaciół namawia go, żeby jednak został i młodzieniec tak zrobił. Dzięki temu poznaje człowieka, dzięki któremu pisanie przestaje być dziecinną zabawą.
Dziennik jest pełen spostrzeżeń i dojrzałych przemyśleń siedemnastoletniego chłopaka. Jest to piękną, wzruszająca opowieść o przyjaźni, miłości i pokonywaniu przeciwności związanych z dążeniem do spełnienia marzeń.
Cytaty z książki:
Bieda zabija nasze marzenia, jeszcze zanim domarzymy je do końca
On myśli, że chodzę do szkoły, ponieważ chcę się wymigać od pracy w piekarni. On myśli, że szkoła jest stworzona dla ludzi lepszych niż my
Nasza ulica od trzech tygodni przedstawia przerażający widok. Leżące naprzeciwko domy straciły osiem metrów na głębokość. Po prostu obcięto je tuż przy ulicy. Niektóre małe domy przepadły, a inne przez obcięcie stały się wąskie i brzydkie. Dusimy się w spalinach i pyle. Buldożery robią piekielny hałas

niedziela, 24 lipca 2011

Bóg

Tytuł: Bóg
Autor: Andrzej Żuławski
Wydawnictwo:Wydawnictwo Książkowe Twój Styl
Ilość stron:376
Ocena: 5/6


 <<W powieści "Bóg" Boga nie ma, choć jest, skoro pada słowo, które Go nazywa. To paradoks, lecz tu nie chodzi o zabawę paradoksem>> (z okładki)
Fabuła książki nie jest zbyt rozbudowana. Przestawia cztery wizyty głównego bohatera w czterech różnych miejscach. Tam jako ateista styka się z mnóstwem ludzi wierzących - studentką teologi, która uzdrowi jego ślepotę, pobożnymi mieszkańcami Mazur i całą otoczką Watykanu. No i przede wszystkim ze znanym pisarzem.

Ta pozycja nie należy do łatwych w czytaniu. Napewno nie jest to takie czytadełko na jeden wieczór. Jest uszczypliwa i cyniczna w stosunku do świata jaki nas otacza. Prześmiewcza w stosunku do polityki, dewocji i takich tam innych. I mimo że ma religijny tytuł, religii jest w niej mało. Polecam!