niedziela, 15 lutego 2026

"Upadek Olivera" Liz Nugent






Tytuł: Upadek Olivera
Autor: Liz Nugent
Wydawnictwo: Wielka Litera
Czyta: Sławomir Grzymkowski
Długość: 7 godz. 19 min.
Ocena: 1.5/6






Nigdy wcześniej nie miałam styczności z twórczością irlandzkiej pisarki Liz Nugent, jednak kiedyś moją uwagę przykuł jej tytuł thriller psychologiczny pt. Upadek Olivera w formie audiobooka w interpretacji Sławomira Grzymkowskiego. W końcu przyszedł czas na recenzję. Zapraszam!

Ujmujący, elegancki, wiarygodny. Ukryty psychopata… Życie Olivera Ryana jest jak z obrazka – idealny dom, perfekcyjna żona, komfort i harmonia. Aż do pewnego wieczora, gdy po jak zawsze wykwintnej kolacji przygotowanej przez żonę Alice, Oliver brutalnie ją bije, tak że kobieta zapada w śpiączkę. Najbliższe mu osoby zaczynają spekulować, co popchnęło go do tak okrutnego i całkowicie niewytłumaczalnego czynu. Zaskakujące szczegóły zaczynają ujawniać: jego próżna i wyjątkowo pusta kochanka Moya; właścicielka francuskiej winnicy Véronique, która z chwilą, gdy zatrudniła Olivera, straciła wszystko; przyjaciel Alice, Barney, od dzieciństwa kochający ją nieodwzajemnioną miłością, oraz kumpel Olivera, Michael, który od lat zmaga się ze wstydliwymi pragnieniami. Kolejne sekrety Olivera są tak brutalne jak jego haniebny czyn i ujawniają psychopatę, który wyłania się z ruin swojej przeszłości naznaczonej porzuceniem, wstydem i przemocą.                                                                                                                                  opis wydawcy

Upadek Olivera jest książką, byłam jej ciekawa zwiedziona obietnicami wizerunku ukrytego psychopaty, ale jednocześnie nie spodziewałam się zbyt wiele. Spodobał mi się sam pomysł na fabułę, dlatego skusiłam się na tę pozycję. W moim odczuciu jednak mógłby wykorzystany zdecydowanie lepiej. Autorka prowadzi narrację z różnych perspektyw, co wyjątkowo lubię w literaturze – dzięki temu poznajemy głos samego Olivera, jego kochanki, ludzi z przeszłości oraz osób, które znalazły się w przestrzeni jego życia. Język jakim jest napisana ta pozycja jest prosty, momentami wręcz surowy – to zdecydowanie pasuje do tematu, ale jednak nie zawsze pomaga w budowaniu napięcia czy stopniowaniu intrygi. Jesteśmy świadkami scen, które (chyba) powinny poruszać, ale jednak wypadają dość chłodno, surowo, jakby opis był ważniejszy niż przekazanie emocji. Ponadto inne fragmenty powieści są moim zdaniem zbytnio i zbędnie przeciągnięte, przez co całe tempo powieści, jej akcji i intrygi bywa naprawdę nierówne. Początek intryguje i przykuwa uwagę, całość w większości zdecydowanie nuży, a zakończenie – choć jest jak najbardziej logiczne – wcale nie zaskakuje czy szokuje. Naprawdę super, że w ogóle jest pokazany obraz osobowości psychopatycznej, ale jednak mam wrażenie, że autorka podchodzi to tematu bez większego zgłębiania się. Najbardziej barwną postacią jest zdecydowanie Oliver, ale nawet w nim tego kolorytu jest niewiele – wszystkie postacie są sztampowe, niewyróżniające się. 

Upadek Olivera to książka, która zasadniczo ma ciekawy pomysł na fabułę, ale całość jest moim zdaniem zrealizowana w sposób dość słaby i niewyróżniający się. Doceniam pomysł, konstrukcję narracji i próbę zmierzenia się z trudnym tematem, ale brakuje mi złożoności postaci, napięcia i emocjonalnej siły. Generalnie lubię thrillery psychologiczne, ale ta pozycja jest w moim odczuciu zwyczajnie nudna i zupełnie niezapadająca w pamięć. Moim zdaniem zdecydowanie szkoda czasu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)