środa, 3 sierpnia 2016

"Więcej czerwieni: Katarzyna Puzyńska

Tytuł: Więcej czerwieni
Autor: Katarzyna Puzyńska
Cykl: Lipowo
Tom: drugi
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Czyta: Laura Breszka
Długość: 15 godz. 24 min.
Ocena: 5/6



Sprawiedliwość zawsze dosięga tych, którzy zgrzeszyli. Zawsze.





Całkiem niedawno zabrałam się za pierwszą część cyklu o Lipowie autorstwa Katarzyny Puzyńskiej pt. Motylek. Z racji tego, że bardzo mi się spodobała – od razu zabrałam się za tom drugi o tytule Więcej czerwieni, także w formie audiobooka w interpretacji Laury Breszki.

W Lipowie trwa lato w pełni. Wczasowicze przyjeżdżają w okolice, żeby odpocząć nad pobliskimi jeziorami. Owa sielanka zostaje przerwana zabójstwami młodych kobiet. Sprawę prowadzi młodszy aspirant Daniel Podgórski, który w końcu czuje się doceniony, przez innych policjantów oraz prokuraturę. W końcu czuje, że znalazł miłość swojego życia, czuje się ważny... Czy rozwiąże sprawę? Czy dogada się się z kolegami z Brodnicy? A jak będzie wyglądała jego współpraca z Klementyną Kopp? Jak zakończy się sprawa zabójstw młodych kobiet?
Ostatnie, czego potrzebowała, to przywiązać się do kogoś. Z tego nigdy nic dobrego nie wychodziło.

Za Więcej czerwieni zabrałam się zaraz po Motylku, więc byłam już zakotwiczona w świecie mazurskiego Lipowa. Okolica jak wcześniej – piękna, sielskie klimaty... Część bohaterów przewija się tych samych co w Motylku – jak chociażby Daniel Podgórski, Klementyna Kopp czy Weronika. Jednak pojawia się także wiele nowych postaci – pani psycholog Julia czy Wiktor Cybulski. Moja sympatia do Klementyny Kopp stała się jeszcze większa, za to najbardziej irytował mnie Wiktor Cybulski... Autorka po raz kolejny zaserwowała czytelnikom cały wachlarz najróżniejszych i arcyciekawych bohaterów. W Więcej czerwieni już dużo szybciej wywęszyłam mordercę niż w poprzedniej części, ale jednak intryga i zabawa w szukanie go i tak była przednia... Odniosłam jednak wrażenie, że aż za bardzo był rozbudowany wątek obyczajowy, który miał być tłem dla tego kryminalnego, a niestety za bardzo wychodził na pierwszy plan... Jednak muszę przyznać, że sam pomysł na fabułę jest bardzo ciekawy i dość dobrze zrealizowany, a książkę chce się chłonąć cały czas, bez przerwy. Choć faktem jest, że Motylek podobał mi się ciut bardziej...


Generalnie rzecz ujmując Więcej czerwieni to pozycja, którą bardzo dobrze mi się słuchało, zwłaszcza że wybór Laury Breszki jako lektora był naprawdę trafny. Ciekawi bohaterowie interesująca fabuła i intryga utrzymana na odpowiednim poziomie – zdecydowanie warto sięgnąć po książki Katarzyny Puzyńskiej.

5 komentarzy:

  1. Jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z twórczością tej autorki, ale nie wiem, czy mam na to ochotę - lubię kyrminały, ale boję się, że będzie tutaj za dużo obyczajówki.

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  2. Kryminały wolę w wydaniu książkowym, ale tytuł sobie zapisuję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna z polskich autorek, której książek jeszcze nie miałam okazji czytać, a szkoda, bo jej kryminały wydają się być idealne dla mnie, muszę dać jej szansę :) Dzięki za recenzje tej powieści, zapiszę sobie tytuł!

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu poznać twórczość tej autorki, bo zbiera masę pozytywnych opinii. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Baaaardzo dawno nie czytałam już żadnego kryminału :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)