czwartek, 25 grudnia 2025
Stosiska na koniec roku (#2/2025)
środa, 26 listopada 2025
"Ulice ciem" Katarzyna Puzyńska
Warszawa dziś. Zofia myśli, że czeka ją bardzo samotne Boże Narodzenie. Wędrując po mieście, trafia do tajemniczej księgarni. Jej właściciel twierdzi, że ma szczególny dar, dzięki któremu może obdarować każdego klienta taką opowieścią, jakiej ten w swoim życiu akurat potrzebuje. Dziewczyna niezbyt wierzy w takie rzeczy, ale ulega czarowi księgarza i przyjmuje od niego ofiarowany dar. Spotkało ją coś bardzo złego i teraz sama zaczęła pisać powieść. Ma nadzieję, że lektura ofiarowanej książki podziała na nią oczyszczająco. Wkrótce odkrywa, że pomiędzy oboma tekstami istnieje dziwne powiązanie. A uroczy wcześniej księgarz pokazuje zupełnie inną twarz…Warszawa 1939. Wojna wisi w powietrzu, ale mieszkańcy stolicy nadal starają się korzystać z upalnego lata. Jednakże nie dla wszystkich jest ono piękne. Bo choć ulice Śródmieścia toną w kwiatach, w kawiarniach kusząco pachnie kawą, a z dansingów słychać porywające rytmy, to na Woli i w Dzielnicy Północnej nie dzieje się dobrze. Zginęło kilkanaście prostytutek. W obliczu nadchodzącej wojny władze ignorują zniknięcia kobiet, które nazywają upadłymi, więc jedna z nich, Mańka, postanawia działać. Cztery jej koleżanki zniknęły, a tropy prowadzą do bardzo wysoko postawionego mężczyzny. W sprawę zamieszany zdaje się być również pewien księgarz, który oferuje darmowe opowieści. opis wydawcy
Chyba nie powinna o nim za wiele myśleć. A może w ogóle powinna wyrzucić ze swojego słownika słowo powinna? O tak, to mogłoby być wręcz uzdrawiające.
Niestety z czasem dorośli ludzie zaczynają bać się wyobraźni i niektórzy zupełnie zarzucają czytanie. Przeraża ich wszystko, co tyczy się wyobraźni. [...] Tak wiele tracą, odrzucając tę część opowieści, która nie przypomina ich codziennego życia. Nie ćwiczą wyobraźni, a jak się nie ćwiczy fizycznie, to potem ciężko jest unieść hantle czy przebyć dłuższy dystans, prawda? Tak samo jest z fantazją. Nie ćwiczą jej, więc każda książka, która staje się dla ich wyobraźni wyzwaniem, jest z miejsca odrzucana.
czwartek, 6 listopada 2025
"Zapłata" Małgorzata Rogala
W jednym z warszawskich klubów zostaje zamordowany syn adwokata. Sprawa może mieć związek ze śmiertelnym pobiciem sprzed ośmiu lat. Śledztwo staje się łamigłówką, której początek tkwi w przeszłości. Ktoś nie chciał, żeby prawda ujrzała światło dzienne i bardzo się postarał, żeby zatrzeć ślady zbrodni. Czy nowe wydarzenia sprawią, że tajemnice sprzed lat wreszcie zostaną wyjaśnione? Jak starsza aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk poradzą sobie z kolejnymi zbrodniami? I wreszcie – czy policjantom emocjonalnie zaangażowanym w śledztwo uda się zachować zimną krew? opis wydawcy
Zapłata jest pozycją, której byłam bardzo ciekawa, chociaż nie miałam względem niej większych oczekiwań. Po książkę sięgnęłam w formie audiobooka w interpretacji Adama Baumana i od samego początku dość mocno wciągnęłam się w tę historię. Muszę przyznać, że sam pomysł na fabułę zdecydowanie przypadł mi do gustu – zabójstwem przy wykorzystania wiedzy z dziedziny ziołolecznictwa, a także motyw zemsty, pedofilii i wielu mniej czy bardziej mrocznych tajemnic. Ponadto wszystko dzieje się na kilku płaszczyznach czasowych co wyjątkowo lubię w powieściach – szczególnie tych kryminalnych. Całość napisana jest nieskomplikowanym, ale przyjemnym w odbiorze językiem, co wraz z dość wartką akcją sprawiło, że audiobooka pochłonęłam dość szybko. Przyczynili się również do tego bohaterowie – nie ma ich zbyt wielu, ale są barwni, charakterystyczni i niesztampowi, a przy niektórych ich dialogach zdarzyło mi się uśmiechnąć pod nosem. Co do zakończenia – w miarę szybko domyśliłam się jaki będzie finał tej historii, ale nie zmienia to faktu, że podczas lektury bawiłam się dość dobrze.
Pokazywała, że jest silna i świetnie sobie radzi, ale Tomczyk czuł, że gdzieś w głębi tkwi mała, skrzywdzona dziewczynka, której kiedyś odebrano poczucie bezpieczeństwa.
Zapłata jest pierwszą częścią kilkutomowej serii z dwójką komisarzy. W moim odczuciu nie jest to literatura wyjątkowo wysokich lotów, ale ta książka zdecydowanie przypadła mi do gustu – mimo tego, że dość szybko domyśliłam się zakończenia. Zdecydowanie sięgnę po kolejne tomy z tej serii – chociażby z czystej ciekawości. Czy polecam? Jako literaturę rozrywkową, niezbyt wysokich lotów – jak najbardziej. Ja się dobrze bawiłam podczas lektury.





