sobota, 1 października 2022

Podsumowanie września 2022


 No i przyszła jesień... ❤️🍂

Nie ma już upałów, których szczerze nienawidzę... Jesień to moja druga ulubiona pora roku – zaraz po wiośnie. Chociaż wolę tę złotą niż deszczową.

Wrzesień minął pod znakiem załatwiania papierologii związanej z nową pracą (medycyna pracy itp.), rozpoczęciem owej pracy w owadzim dyskoncie, bolącymi nogami (które muszą się przyzwyczaić na nowo to stojącej pracy i robienia po kilkanaście tysięcy kroków) i siłownią w międzyczasie. Zaowocowało to jakimiś 3 kg na minusie w tym miesiącu, ale to dobrze, choć nie zmienia to faktu, że do zrzucenia jeszcze jakieś 50.

 Głównie z racji pracy i związanego z nią zmęczenia (również przyswajaniem nowych informacji) osiągnęłam najsłabszy wynik w tym roku zapoznając się z jedynie 5 książkami, z czego:
- 1 papierowa
- 3 audiobooki
- 2 ebooki

Wśród tych 5 książek znalazły się 3 w ramach wyzwania Abecadło z pieca spadło.

Agatha Raisin i mroczny piknik
Umorzenie
Wkrętośrubek – w poszukiwaniu szczęścia

Na blogu pojawiło się 7 postów - 5 recenzji, stosik i podsumowanie ubiegłego miesiąca

Moja miejscówka do rysowania

Tramposzki zawsze spoko.
I pracowniczy ubiór - legginsy i spódnica

A Wam jak minął wrzesień?

6 komentarzy:

  1. Widzę, że działo się u Ciebie wiele. To dobrze. Bardzo owocnego miesiąca życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę Asiu, że wynik dobry. Pozdrawiam i powodzenia. Mnie udało się przeczytać 5 książek - 1455 stron.

    OdpowiedzUsuń
  3. 5 książek to dobry wynik :) ja zdołałam przeczytać 11, ale to dlatego, że miałam we wrześniu długi urlop. Gratuluję nowej pracy, przechodziłam przez to samo rok temu :)
    Też nienawidzę upałów, dla mnie teraz pogoda idealna, nawet jeśli pada.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze, że dużo się działo. To zawsze motywuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nadal męczę Amerykańskich Bogów, ale jestem już na końcówce. I co do owadziego dyskontu to wiem, o czym mówisz. Moja druga praca to hipermarket i licznik kroków w telefonie nalicza mi blisko 20 tysięcy po zmianie. Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)